Dwóch ojców ruszyło w środę, 19 sierpnia, ze Świnoujścia w charytatywną trasę wzdłuż polskiego wybrzeża. Mariusz Andreasik i jego przyjaciel Marcin chcą dotrzeć na Hel i nagłośnić zbiórkę dla dzieci wspieranych przez Fundację Spokojny Kącik.
Ze Świnoujścia na Hel w pięć dni
„Bursztynowe Wyzwanie” potrwa od 19 do 23 sierpnia. Trasa prowadzi wzdłuż Bałtyku, a po drodze uczestnicy odwiedzą m.in. Międzyzdroje, Kołobrzeg, Mielno, Darłowo, Ustkę, Łebę i Władysławowo.
Pierwszy etap prowadzi ze Świnoujścia do Wrzosowa i liczy około 55 kilometrów. Finał wyprawy zaplanowano na Hel.
Jadą nie tylko dla sportowego wyniku
Najważniejszym celem wyprawy jest wsparcie Fundacji Spokojny Kącik. Organizacja pomaga dzieciom wymagającym rehabilitacji oraz ich rodzinom.
W ramach akcji prowadzona jest zbiórka na kolejny wyjazd rehabilitacyjny. Zebrane środki mają pokryć m.in. rehabilitację, terapię, zakwaterowanie, transport i opiekę podczas turnusu.
Cel zbiórki wynosi 40 tys. zł. Zbiórkę „Bursztynowe Wyzwanie” można wesprzeć tutaj.
Po drodze czekają ich nietypowe wyzwania
Sama jazda rowerem to tylko część całej akcji. Mariusz i Marcin przygotowali także dodatkowe zadania, które mają realizować wraz z postępem zbiórki.
Wśród nich są m.in. kąpiel w pełnym stroju rowerowym, jedzenie gofrów czy próbowanie lodów w kolejnych nadmorskich miejscowościach. Efekty mają publikować w mediach społecznościowych.
470 czy 398 kilometrów? Organizatorzy podają różne wartości
W zapowiedzi opublikowanej przez „Głos Szczeciński” długość wyprawy określono na około 470 kilometrów. Aktualna oficjalna strona „Bursztynowego Wyzwania” podaje natomiast 398 kilometrów zaplanowanej trasy.
Niezależnie od różnicy w kilometrażu cel pozostaje ten sam: nagłośnić zbiórkę i zebrać pieniądze na rehabilitację dzieci oraz wsparcie ich rodzin.
Źródło: Głos Szczeciński, oficjalna strona „Bursztynowego Wyzwania”, Siepomaga.













