9. Międzynarodowy Memoriał Wiesława Maniaka dostarczył kibicom ogromnych emocji. Największą gwiazdą zawodów została Ewa Swoboda, która dwukrotnie poprawiała rekord mityngu w biegu na 100 metrów. Szczecińska publiczność stworzyła wyjątkową atmosferę, a podczas zawodów padły cztery najlepsze wyniki w historii imprezy.
Ewa Swoboda najlepsza na 100 metrów
Jeszcze przed finałowym biegiem było wiadomo, że Ewa Swoboda przyjechała do Szczecina w bardzo dobrej formie. Reprezentantka Polski już w eliminacjach pokazała swoją szybkość, wygrywając swój bieg z czasem 11,11 sekundy. Tym samym ustanowiła nowy rekord Memoriału Wiesława Maniaka.
Sprinterka nie ukrywała zaskoczenia rezultatem, szczególnie że zawodnikom nie pomagały warunki pogodowe. Silny przeciwny wiatr utrudniał rywalizację, dlatego osiągnięte wyniki miały jeszcze większą wartość.
Po eliminacjach Swoboda podziękowała kibicom za wsparcie i zapowiedziała walkę w finale. Szczególne emocje wzbudziła obecność Piotra Liska, który z powodu kontuzji nie mógł wystąpić w konkursie skoku o tyczce. Polski zawodnik tym razem wcielił się w rolę prowadzącego rozmowy z lekkoatletami i osoby angażującej publiczność.

Źródło: Memoriał Wiesława Maniaka
Rekordy padały przez cały wieczór
Bieg na 100 metrów kobiet nie był jedyną konkurencją, w której poprawiono najlepszy wynik zawodów. Kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Litewskiej oglądali wiele znakomitych występów.
W rywalizacji na 400 metrów kobiet zwyciężyła Amerykanka Alexis Holmes, ustanawiając nowy rekord mityngu. Bardzo dobrze zaprezentowała się również Kinga Gacka, która zakończyła bieg z rekordem życiowym.
Kolejny rekord padł w biegu na 1500 metrów mężczyzn. Francuz Flavien Szot uzyskał czas 3:32,68, poprawiając dotychczasowy najlepszy rezultat zawodów o ponad dwie sekundy.
Publiczność mogła także zobaczyć rekordowy występ w biegu na 100 metrów przez płotki kobiet. Rayniah Jones jako pierwsza przekroczyła linię mety z wynikiem 12,83 sekundy.

Źródło: Memoriał Wiesława Maniaka
Skok o tyczce i emocje do ostatniej próby
Konkurs skoku o tyczce zakończył się zwycięstwem Seifeldina Abdelsalama z Kataru. Zawodnik pokonał wysokość 5,70 metra, a po zapewnieniu sobie pierwszego miejsca zdecydował się zaatakować rekord Memoriału Wiesława Maniaka.
Poprzeczka została ustawiona na wysokości 5,91 metra, czyli wyniku należącego wcześniej do Piotra Liska. Próba pobicia rekordu tym razem się nie udała, ale sam konkurs dostarczył kibicom wielu emocji.
W skoku wzwyż szczecińscy kibice mocno wspierali Maję Słodzińską. Zawodniczka UKS Osot Szczecin i aktualna mistrzyni Polski zakończyła rywalizację na czwartej pozycji.
Na dystansie 800 metrów kobiet najlepsza okazała się Raevyn Rogers z czasem 1:58,86. Drugie miejsce zajęła Anna Wielgosz.

Źródło: Memoriał Wiesława Maniaka
Finał setek zakończył wielkie sportowe emocje
Największe oczekiwanie wzbudzały oczywiście finały biegu na 100 metrów. W rywalizacji mężczyzn zwyciężył Abdul-Rasheed Saminu, który uzyskał wynik 10,08 sekundy. Do rekordu mityngu zabrakło mu zaledwie jednej setnej sekundy.
Chwilę później na bieżni pojawiły się sprinterki. Ewa Swoboda ponownie potwierdziła swoją klasę i pewnie wygrała finał, jeszcze raz poprawiając rekord zawodów.
Polka dokonała tego mimo trudnych warunków i silnego przeciwnego wiatru. Był to efektowny akcent kończący jej sezon startowy i jeden z najważniejszych momentów całego memoriału.

Źródło: Memoriał Wiesława Maniaka
Szczecińska publiczność stworzyła wyjątkową atmosferę
Po zakończeniu rywalizacji Ewa Swoboda długo została na stadionie. Sprinterka rozdawała autografy, robiła zdjęcia z kibicami i dziękowała za doping, który towarzyszył jej podczas wszystkich startów.
Tegoroczny Memoriał Wiesława Maniaka zapisał się jako jedno z najważniejszych lekkoatletycznych wydarzeń w Szczecinie. Cztery rekordy mityngu, światowej klasy zawodnicy i pełne trybuny pokazały, że stadion przy ulicy Litewskiej jest miejscem, które potrafi stworzyć wyjątkowe sportowe widowisko.
Ewa Swoboda zakończyła zawody w wielkim stylu, a szczecińscy kibice po raz kolejny udowodnili, że potrafią stworzyć atmosferę, która pomaga zawodnikom walczyć o najlepsze wyniki.





















