Przenośnik korytowy nadaje się zarówno do pelletu, jak i do kukurydzy, ale oba materiały łatwo uszkodzić: pellet się kruszy i pyli, ziarno pęka. Najwięcej szkód powstaje tam, gdzie materiał uderza w twarde elementy: przy zasypie, wysypie i na załamaniach trasy. Przenośnik korytowy dobrze pracuje poziomo lub lekko pod górę (do ok. 20°), a przy większej wysokości lepiej sprawdza się rurowy.
Pellet po kilku przesypach potrafi zostawić na dnie pojemnika warstwę pyłu, a ziarno kukurydzy ma po kolejnych przeładunkach więcej pęknięć niż przy zbiorze. Dlatego przy wyborze przenośnika warto patrzeć nie tylko na wydajność, ale też na to, jak urządzenie obchodzi się z materiałem.
Czy przenośnik korytowy nadaje się do pelletu i kukurydzy?
Tak. Magrotex, polska firma produkująca przenośniki ślimakowe, wymienia pellet i kukurydzę wśród materiałów, które jej urządzenia mogą transportować. Zaznacza, że kłopotliwe bywają materiały bardzo grube, silnie ścierające lub lepiące się do ślimaka.
Przenośnik do pelletu w wersji korytowej to wał ślimakowy w obudowie w kształcie litery U. Górne pokrywy można zdjąć, więc łatwo zajrzeć do wnętrza, sprawdzić ślimak i wyczyścić koryto. Mowa tu o przeładunku, na przykład z wozu do silosu. Podajnik w kotle na pellet to inne urządzenie.

Dlaczego pellet kruszy się w przenośniku?
Granulki ocierają się o siebie, o wał i o koryto, a przy każdym spadku uderzają o twarde elementy. Pewna ilość drobnicy powstaje więc zawsze, nawet przy dobrym, certyfikowanym pellecie.
Badacze z Politechniki w Delft (Energies, 2020) pokazali, że wynik testu na pękanie w konkretnej instalacji zależy m.in. od długości granulek: w ich próbkach różnica sięgała do 13%. Zwrócili też uwagę, że test nie zawsze odpowiada temu, co dzieje się w transporcie na dużą skalę. W praktyce pewniej da się ograniczać to, co zależy od instalacji: liczbę przesypów i siłę uderzeń.
Co dzieje się z kukurydzą w transporcie?
Ziarno pęka, a po suszeniu robi się na to jeszcze bardziej podatne. Charles Hurburgh, profesor Iowa State University, pisał w 2008 roku (w wyjątkowo wilgotnym sezonie w USA), że kukurydza suszona na gorąco łatwiej pęka przy przemieszczaniu, a każdy kolejny przeładunek zwiększa liczbę połamanych ziaren.
Wskazał też, gdzie szkody są największe: tam, gdzie ziarno uderza w twardą powierzchnię, na przykład w kolana rur, źle ustawione rynny czy nierówne zasuwy. Uderzenie ziarna o ziarno powoduje ok. 50–70% szkód, jakie daje takie samo uderzenie o twardy element. Radził też zwalniać łańcuchy i ślimaki tam, gdzie to możliwe, i pilnować ich stanu, bo zużyty zwój z ostrymi krawędziami szczególnie szkodzi ziarnu.
Jak ograniczyć straty przy zasypie i wysypie?
Najwięcej dzieje się tam, gdzie materiał zmienia kierunek lub wysokość. Warto sprawdzić sześć rzeczy:
- Zasyp. Najlepiej, gdy materiał spada na materiał, a nie na gołą blachę. Magrotex podaje, że położenie i liczbę wlotów i wylotów w przenośniku korytowym można dopasować do instalacji.
- Trasa. Kolana rur, rynny i zasuwy to miejsca, w których ziarno uderza najmocniej. Sprawdź, czy nie są zużyte lub krzywo ustawione.
- Ślimak. Zużyty zwój z ostrymi krawędziami uszkadza materiał. Zdejmowane pokrywy ułatwiają regularną kontrolę.
- Prędkość. Wolniejsza praca zwykle oszczędza materiał, ale optymalne obroty zależą od modelu. Warto zapytać Magrotex o zalecenia dla pelletu lub kukurydzy.
- Wysyp. Dotyczy głównie pelletu, który pyli. Dobrze zapytać o osłony miejsc styku i wysypu.
- Zmiana materiału. Po kukurydzy zostają resztki, które nie powinny trafić do kolejnej partii pelletu. Magrotex pisze, że zdejmowane pokrywy dają szybki dostęp do wnętrza, a w razie potrzeby pozwalają je umyć. Sposób czyszczenia dla konkretnego modelu trzeba jednak potwierdzić.
Pellet i kukurydza: co się różni, a co jest wspólne?
| Kryterium | Pellet | Kukurydza |
| Główne ryzyko | Drobna frakcja i pył | Pękanie i łamanie ziaren |
| Co zwiększa ryzyko | Uderzenia, ścieranie, jakość i długość granulek | Uderzenia, suszenie na gorąco, liczba przeładunków |
| Co warto ograniczać | Spadki, zbędne przesypy, niekontrolowane uderzenia | Spadki, uderzenia o twarde powierzchnie, zbędne przeładunki |
| Co sprawdzić przy doborze | Certyfikat jakości, ilość pyłu, parametry przenośnika | Wilgotność, stan ziarna, przepływ, parametry przenośnika |
Tabela pokazuje, co kontrolować, a nie jaki wynik da konkretne urządzenie.
Jakie ograniczenia ma przenośnik korytowy?
Kąt pracy. Magrotex podaje, że przenośnik korytowy do nachylenia ok. 20° pracuje bez większej straty wydajności, a powyżej tej wartości wydajność wyraźnie spada. Dwadzieścia stopni to w przybliżeniu metr wzniosu na każde 3 m długości przenośnika. Jeśli materiał trzeba podnieść wyżej, lepiej rozważyć przenośnik rurowy, który według Magrotex może pracować pod dowolnym kątem, także pionowo. Wydajność dla swojego materiału i kąta trzeba jednak sprawdzić dla konkretnego modelu.
Szczelność. Magrotex opisuje pyłoszczelność jako szczególnie przydatną w przenośniku rurowym. Przy mocno pylącym materiale korytowy nie musi być pierwszym wyborem. Wybiera się go głównie dla łatwego dostępu i serwisu.
Straty. Żaden przenośnik nie przesunie kruchego materiału zupełnie bez uszczerbku. Chodzi o to, żeby straty były możliwie małe i znane.
Jak dobrać przenośnik do pelletu lub kukurydzy?
Zacznij od materiału: rodzaj, wilgotność i to, czy transportujesz go po innym produkcie. Potem ustal wymaganą wydajność, wysokość podawania i kąt pracy. Magrotex oferuje też wersje indywidualne na zamówienie, a w razie wątpliwości co do materiału zaprasza do kontaktu przed zakupem.
Artykuł sponsorowany



























