Takie noce nie zdarzają się często. Wczoraj wieczorem niebo nad Szczecinem i całą Polską zaskoczyło widokiem, który zwykle oglądamy na zdjęciach z Islandii albo północy Norwegii. Zorza polarna pojawiła się tam, gdzie kompletnie się jej nie spodziewaliśmy – nad miastami, ulicami i osiedlami. Kolorowe pasma światła rozświetliły niebo także nad Szczecinem, sprawiając, że wielu mieszkańców po prostu stanęło i patrzyło w górę (często z telefonem w ręku).
Zorza polarna widoczna w całej Polsce
Minionej nocy zorza polarna była widoczna niemal w całym kraju. Co ważne, nie tylko poza miastami. Pojawiła się także w centrach dużych aglomeracji, co jest rzadkością. Intensywność zjawiska była na tyle duża, że kolory przebijały się nawet przez miejskie światła. Dominowały odcienie różu, fioletu i zieleni, które zmieniały się z minuty na minutę. Dla wielu osób był to pierwszy kontakt z tym zjawiskiem na żywo.

fot. Tomasz Dulęba
Skąd zorza polarna nad Szczecinem?
Za ten niezwykły spektakl odpowiada wzmożona aktywność słoneczna, do której doszło w niedzielę. Silne rozbłyski na Słońcu spowodowały wyrzut naładowanych cząstek, które dotarły do ziemskiej atmosfery. Gdy zderzyły się z jej górnymi warstwami, powstał efekt, który tej nocy mogliśmy podziwiać także nad Pomorzem Zachodnim. To właśnie dlatego zorza „zeszła” tak daleko na południe Europy.

Zorza polarna nad Enea Areną – miejskie kadry robią wrażenie
Zdjęcia, które widzisz w artykule, wykonano w okolicach Enea Arena w Szczecinie. To dodatkowo pokazuje skalę zjawiska. Zorza polarna uchwycona nad charakterystycznymi punktami miasta wygląda niemal nierealnie. Miejska architektura, nocne oświetlenie i kolorowe niebo stworzyły kadry, które szybko obiegły media społecznościowe (i trudno się dziwić).
Czy takie zjawisko może się powtórzyć?
Eksperci podkreślają, że podobne sytuacje są możliwe w okresach wzmożonej aktywności słonecznej, ale nadal pozostają rzadkością. Dlatego jeśli ktoś wczoraj przegapił ten moment, może tylko żałować. Z drugiej strony – takie noce zostają w pamięci na długo. I są świetnym przypomnieniem, że nawet nad Szczecinem natura potrafi zrobić prawdziwe show (bez zapowiedzi i bez biletów).
Więcej zdjęć znajdziesz na naszym fanpage!
















