W Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” wykonano kolejny ważny krok przy budowie nowego doku pływającego. W środę, 22 kwietnia, zwodowano drugi moduł tej ogromnej konstrukcji. Operacja trwała kilkadziesiąt godzin i zakończyła się odholowaniem elementu do nabrzeża Drzetowskiego. Kilka dni wcześniej, 19 kwietnia, stocznia zwodowała pierwszy moduł.
To moment, który pokazuje, że inwestycja po latach problemów wyraźnie nabrała tempa. Projekt wszedł już w etap, w którym efekty są widoczne nie tylko na papierze, ale też na wodzie.
Nowy dok powstaje w trzech częściach
Ze względu na rozmiary jednostki proces wodowania został podzielony na trzy etapy. Dwa pierwsze moduły zwodowano w kwietniu, a trzeci trafi na wodę po zakończeniu budowy.
Każdy z modułów ma imponujące parametry. Jeden element mierzy 84 metry długości, 48 metrów szerokości i 19 metrów wysokości. Masa konstrukcji wynosi około 3,5 tysiąca ton. To pokazuje skalę całego przedsięwzięcia i tłumaczy, dlaczego każda operacja wymaga dokładnego planowania.
Jak wygląda wodowanie tak dużej konstrukcji?
Przemieszczenie modułu odbywa się z użyciem samobieżnych transporterów modułowych SPMT. To wieloosiowe zestawy, które pozwalają bardzo precyzyjnie manewrować ciężkim ładunkiem na nabrzeżu.
Następnie konstrukcja trafia na specjalistyczny ponton o dużej nośności. Po załadowaniu ponton jest holowany w odpowiednie miejsce i kontrolowanie zanurzany. W ten sposób moduł uzyskuje pełną pływalność i może zostać bezpiecznie odprowadzony do nabrzeża.
To operacja, w której nie ma miejsca na przypadek. Liczy się koordynacja, dokładność i dobra współpraca kilku podmiotów z branży morskiej.
Wspólna praca wielu zespołów
Prace przy wodowaniu koordynuje zespół inżynierów Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” razem z wyspecjalizowanymi partnerami zewnętrznymi. W całym procesie wykorzystywane jest również zaplecze techniczne i infrastruktura nabrzeży stoczniowych.
Jak podkreśla prezes stoczni Radosław Kowalczyk, zakończenie kolejnego etapu to efekt dobrej współpracy fachowców i sprawnego prowadzenia projektu. To także potwierdzenie, że przyjęty model budowy działa w praktyce.
Największy dok pływający na Bałtyku
Po zakończeniu budowy nowy dok będzie największą jednostką tego typu w basenie Morza Bałtyckiego. To inwestycja ważna nie tylko dla samej stoczni, ale też dla całego sektora morskiego w Szczecinie i regionie.
Nowa infrastruktura ma wzmocnić potencjał szczecińskiego przemysłu stoczniowego i jeszcze mocniej zaznaczyć rolę miasta jako jednego z kluczowych ośrodków gospodarki morskiej w północnej Europie. W realiach Szczecina to nie jest drobiazg. To konkretna inwestycja, która może przełożyć się na możliwości całej branży.

Kiedy dok będzie gotowy?
Zgodnie z obowiązującym harmonogramem w pełni funkcjonalny dok ma zostać ukończony w połowie 2027 roku. Po kwietniowych wodowaniach widać jednak wyraźnie, że projekt wszedł w fazę najbardziej namacalnych efektów.
Dla Szczecina to sygnał, że jedna z najważniejszych inwestycji morskich ostatnich lat zaczyna przybierać realny kształt. I tym razem naprawdę widać to gołym okiem.
Źródło:
Stocznia Szczecińska Vulkan
gospodarkamorska.pl


![Noc Muzeów w Szczecinie 2026 [data, program, lista muzeów, atrakcje]](https://szczecinportal.pl/wp-content/uploads/2026/04/noc-muzeow-szczecin-2026-program-atrakcje-informacje-lista-muzeow-350x250.webp)
![Czy kultura w Szczecinie ma się dobrze i jak ją poprawić [felieton]](https://szczecinportal.pl/wp-content/uploads/2026/04/czy-kultura-w-szczecinie-ma-sie-dobrze-i-jak-ja-poprawic-felieton-350x250.jpg)

















