Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się utknąć w korku na trasie wokół Szczecina – zwłaszcza latem – ten projekt będzie jak muzyka dla Twoich uszu. Rusza budowa Zachodniej Obwodnicy Szczecina (ZOS), która w ciągu kilku lat całkowicie odmieni układ drogowy regionu. Będzie szybciej, bezpieczniej i… ekologicznie. A wisienką na torcie? Najdłuższy tunel drogowy w Polsce!
Zachodnia Obwodnica Szczecina – konkrety, nie obietnice
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła właśnie oferty dla dwóch z trzech planowanych odcinków nowej trasy. Mówimy tu o inwestycji, która ma nie tylko domknąć obwodnicę Szczecina, ale też przejąć ciężki ruch, który dziś rozjeżdża centrum miasta.
Na pierwszy odcinek – Kołbaskowo – Dołuje (13,6 km) – wpłynęło aż dziesięć ofert. Najtańsza z nich to 671,6 mln zł. Drugi odcinek, Dołuje – Police (11,9 km), zainteresował dziewięć firm, a ceny wahają się od 528,9 mln do 842 mln zł. To pokazuje, że budowlana branża jest głodna tej inwestycji.

Tunel pod Odrą – rewolucja w podróżowaniu
Ale to trzeci odcinek jest tym, co sprawia, że serce bije szybciej: Police – Goleniów (23,4 km). W jego ramach powstanie tunel pod Odrą o długości aż 5 km – najdłuższy w Polsce! Dwunawowa konstrukcja połączy Policę z węzłem Goleniów Północ, skracając trasę z 58 km do zaledwie 23 km. Co to oznacza w praktyce? Przejazd zamiast 40 minut – w 15 minut. Bez stresu, bez ślimaczenia się przez miasto.
To nie będzie łatwa budowa – złożoność technologiczna i skala projektu sprawiają, że zakończenie prac planowane jest na 2033 rok.
Nowoczesna i zielona infrastruktura
ZOS to nie tylko droga, ale też dowód na to, że da się łączyć rozwój z troską o środowisko. Wzdłuż całej trasy zaplanowano dziesiątki obiektów inżynieryjnych – mosty, wiadukty i specjalne przejścia dla zwierząt. Tylko na odcinku Police–Goleniów znajdzie się 22 obiekty mostowe, z czego osiem nad ciekami wodnymi – a każdy z poszerzonymi przyczółkami, by zapewnić migrację dzikiej fauny. Będą też Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP-y) – dostosowane do kierowców ciężarówek i zwykłych podróżnych.

Trzy odcinki, jeden cel – pełna obwodnica Szczecina
Nowa Zachodnia Obwodnica Szczecina (w ciągu drogi S6) będzie brakującym puzzlem, który domknie szczeciński ring. Razem z istniejącymi trasami A6, S3 i S6 umożliwi całkowite ominięcie miasta – i to bez konieczności stania w korkach na ulicach w centrum.
Skorzystają wszyscy: od kierowców tirów, przez mieszkańców Polic i Goleniowa, aż po wielkie zakłady przemysłowe, takie jak Grupa Azoty Police, dla których ta trasa to dosłownie tlen logistyczny.
Rząd, fundusze i geostrategia
Projekt Zachodniej Obwodnicy Szczecina nie jest zwykłym „wydatkiem na drogi”. To element Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku, z możliwością przedłużenia do 2033. Finansowanie? Z budżetu krajowego, ale nie wyklucza się też wsparcia unijnego.
Nie bez znaczenia jest też kontekst geopolityczny – Pomorze Zachodnie to kluczowy punkt na trasie północ–południe (Skandynawia–Europa Środkowa) i wschód–zachód (Niemcy–Europa Wschodnia). Lepsza infrastruktura to szybszy rozwój portów, logistyki i przemysłu. Krótko mówiąc: to się po prostu opłaca.

Kiedy pojedziemy Zachodnią Obwodnicą Szczecina?
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze odcinki Zachodniej Obwodnicy Szczecina będą gotowe już w 2029 roku, a cała trasa ma być ukończona do 2033 roku. Wcześniej – bo w IV kwartale 2025 – planowane jest podpisanie umów z wykonawcami. Do tego czasu GDDKiA będzie analizować złożone oferty (i możliwe odwołania).

Co to wszystko oznacza?
Że już za kilka lat Szczecin stanie się miastem bez korków, z nowoczesną, zieloną i efektywną obwodnicą. A my – kierowcy – wreszcie przestaniemy się zastanawiać, „czy znowu utknę w Policach?”.
I choć brzmi to jak marzenie – to ono właśnie zaczyna się spełniać.












