Smash burger jeszcze niedawno był ciekawostką znaną głównie fanom street foodu. Dziś to jeden z ważniejszych kierunków na rynku gastronomicznym. Cienki, mocno przypieczony kotlet pojawia się zarówno w niezależnych burgerowniach, jak i dużych sieciach.
Trend rozwija się także w Polsce. Coraz więcej osób szuka burgerów z chrupiącymi brzegami i intensywnym smakiem wołowiny. Na rosnące zainteresowanie odpowiada Pasibus, który wprowadził do menu kolejne warianty smash burgerów.
Nowa oferta jest dostępna od 22 lipca. Goście mogą wybrać smak burgera oraz liczbę mięsnych kotletów.
Czym właściwie jest smash burger?
Smash burger różni się od tradycyjnego burgera już na etapie przygotowania mięsa. Zamiast formować gruby kotlet, kucharz wykorzystuje luźną kulkę mielonej wołowiny.
Mięso trafia na bardzo gorącą płytę. Następnie zostaje mocno dociśnięte, co zwiększa powierzchnię smażenia. Kotlet staje się cienki, a jego brzegi nabierają charakterystycznej chrupkości. Kluczowe znaczenie ma tutaj reakcja Maillarda. Zachodzi ona między cukrami i białkami podczas obróbki w wysokiej temperaturze. To właśnie ona odpowiada za brązową powierzchnię, aromat oraz głęboki smak przypieczonego mięsa.
Kotlet smaży się krótko, ale bardzo intensywnie. Dzięki temu burger zyskuje wyraźną strukturę i mocny smak bez rozbudowanej listy dodatków.
Dlaczego smash burgery zyskały tak dużą popularność?
Popularność smash burgerów nie wynika wyłącznie z mody. Ta technika jest prosta, szybka i pozwala uzyskać powtarzalny efekt. Burger ma być chrupiący, wyrazisty i gotowy bez długiego oczekiwania. Według danych przywoływanych przez Pasibusa amerykańska kategoria smash burgerów wzrosła o 22 procent. Porównanie dotyczy trzeciego kwartału 2023 i 2024 roku.
Około 40 procent restauracji w Stanach Zjednoczonych oferuje dziś własną wersję smasha. Zainteresowanie rośnie również w polskich wynikach wyszukiwania.
Piotr Staszczyński, członek zarządu Pasibusa, zwraca uwagę na różnicę między branżą a konsumentami. Gastronomia dobrze zna już ten format. Wielu klientów nadal nie wie jednak, czym smash różni się od zwykłego burgera.

Smash burger a klasyczny burger. Najważniejsze różnice
Obie wersje powstają z wołowiny, ale oferują zupełnie inne doświadczenie. Klasyczny burger opiera się zwykle na grubszym kotlecie. Można przygotować go w określonym stopniu wysmażenia. W smashu najważniejsza jest powierzchnia przypieczonego mięsa. Cienki kotlet ma szeroki kontakt z płytą, dlatego szybko tworzy się na nim chrupiąca warstwa. Klasyczny burger jest bardziej mięsisty i soczysty w środku. Smash stawia natomiast na karmelizację, strukturę oraz mocno przypieczone brzegi.
Różni się także sposób formowania. Tradycyjny kotlet powstaje przed smażeniem. Smash nabiera właściwego kształtu dopiero po dociśnięciu mięsa do rozgrzanej powierzchni.
Prosta baza pozwala eksperymentować z dodatkami
Smash burger daje dużą swobodę przy tworzeniu nowych kompozycji. Jedne lokale stawiają na klasyczny ser, pikle i sos. Inne sięgają po dodatki inspirowane kuchniami świata.
W menu pojawiają się między innymi kimchi, miso, pikantne papryczki oraz majonezy w azjatyckim stylu. Popularne są również smaki kojarzone z amerykańskim comfort foodem. Najważniejszy pozostaje jednak kotlet. Dodatki powinny wzmacniać jego smak, a nie całkowicie go przykrywać.
Nowe smash burgery w menu Pasibusa
Pasibus rozwija kategorię smash burgerów zgodnie ze swoją koncepcją Better Burger. Marka chce łączyć szybkość obsługi z jakością kojarzoną z kraftowym street foodem.
W stałej ofercie znajdował się już Smash BBQ. Teraz dołączyły do niego trzy nowe warianty:
Original
To propozycja dla osób, które wolą klasyczne połączenia. Główną rolę odgrywa tutaj mocno przypieczona wołowina oraz dodatki podkreślające jej smak.
Czipotle
Ten wariant został przygotowany dla fanów bardziej dymnych i wyrazistych kompozycji. Smak nawiązuje do charakterystycznej papryki chipotle.
Jalapeño
Najostrzejsza z nowych propozycji trafia do osób, które lubią wyraźną pikantność. Papryczki jalapeño przełamują tłustość mięsa i sosów.
Każdy wariant można zamówić z jednym, dwoma albo trzema smashowanymi kotletami. Klient sam decyduje więc o wielkości burgera oraz ilości wołowiny.
Pasibus rozwija koncepcję Better Burger
Pasibus to polska marka gastronomiczna, która rozpoczęła działalność od foodtrucka. Jej historia jest związana z kulturą street foodu oraz nieformalnym podejściem do jedzenia. Firma działa na rynku od 13 lat. Według informacji przekazanych przez markę sieć obejmuje 37 lokali oraz jeden punkt typu drive-thru.
Podstawą burgerów jest świeżo mielona wołowina. Pasibus korzysta również z własnych receptur, autorskich sosów oraz świadomie dobieranych składników.
Marka określa swoje podejście jako Better Burger. Koncepcja łączy sprawną obsługę i powtarzalność z charakterem kraftowego jedzenia.
Nowe smashe wpisują się w ten kierunek. Nie zastępują klasycznych burgerów, lecz dają klientom kolejny sposób wyboru. Liczy się już nie tylko zestaw dodatków, ale również technika przygotowania mięsa.
Czy smash burgery zostaną z nami na dłużej?
Rosnąca liczba lokali wskazuje, że smash burger nie jest chwilową ciekawostką. Format odpowiada na kilka potrzeb współczesnych klientów.
Przygotowanie trwa krótko, smak jest intensywny, a skład burgera pozostaje czytelny. To jedzenie konkretne, pozbawione zbędnych dodatków i łatwe do modyfikowania.
Polski rynek nadal nadrabia dystans do Stanów Zjednoczonych. Coraz większe zainteresowanie pokazuje jednak, że smash znalazł już swoje miejsce w lokalnej gastronomii.
Rozszerzenie oferty Pasibusa może dodatkowo przybliżyć ten styl szerszej grupie klientów. Szczególnie tym, którzy dotychczas wybierali wyłącznie klasyczne, grube kotlety.
Informacja prasowa

















