Jeszcze niedawno pomagał innym przekraczać własne granice. Dziś sam każdego dnia walczy o odzyskanie sprawności. Maciej Światłowski – szczeciński trener, kulturysta i były sprinter – potrzebuje 40 tys. zł na intensywny turnus rehabilitacyjny. Pomóc może każda wpłata i udostępnienie zbiórki.
Maciej Światłowski przez lata był związany ze sportem. Jako zawodnik Budowlanych Szczecin specjalizował się w biegach sprinterskich, a po zakończeniu kariery pracował jako trener i pomagał innym zmieniać swoje życie poprzez aktywność fizyczną.
8 sierpnia 2025 roku jego codzienność zmieniła się w jednej chwili. Maciej spadł z wysokości około pięciu metrów i doznał rozległego uszkodzenia kręgosłupa – zmiażdżeniu uległo pięć kręgów piersiowych.
Miesiące leczenia i pięć poważnych operacji
Pierwsze dwa miesiące po wypadku Maciej spędził w Szwajcarii, gdzie przeszedł pilną operację neurochirurgiczną. Następnie został przetransportowany do Szczecina i przez kolejne miesiące przebywał w szpitalach.
Jak opisuje na stronie zbiórki, przeszedł łącznie pięć poważnych operacji, obejmujących między innymi stabilizację kręgosłupa. Pojawiły się również groźne powikłania: infekcja, odma płucna, zapalenie otrzewnej, przepuklina oraz pęknięcie jelita.
W opisie zbiórki Maciej przekazuje, że porusza się na wózku, ma częściowy niedowład nóg i ograniczoną kontrolę nad ciałem. Jednocześnie pojawiają się reakcje nerwowe, dlatego ogromne znaczenie ma regularna, specjalistyczna rehabilitacja.

Pierwsze środki już pomagają w codziennych ćwiczeniach
Dzięki dotychczasowym wpłatom udało się kupić sprzęt potrzebny do dalszej pracy nad sprawnością. Wśród zakupionych rzeczy znalazły się rotor rehabilitacyjny, przyrządy do ćwiczenia ud, piłki, ortezy oraz pasy uciskowe stabilizujące kręgosłup. Środki pozwoliły również opłacić dodatkową rehabilitację bierną i masaże.
Po wielu miesiącach leczenia Maciej wrócił do domu i kontynuuje ćwiczenia. Jego sytuacja nadal jest jednak bardzo trudna. Mieszka na trzecim piętrze w budynku z krętymi schodami, dlatego obecnie nie może samodzielnie wyjść na spacer ani swobodnie opuszczać mieszkania.
Każdy dzień to dla niego praca nad odzyskaniem ruchu i samodzielności. Jak podkreśla: „Nie zatrzymam się, dopóki znów nie stanę na nogi”.

Kolejny cel to turnus za 40 tys. zł
Następnym ważnym etapem leczenia ma być miesięczny, intensywny turnus rehabilitacyjny. Maciej pozostawałby podczas niego pod stałą opieką specjalistów i codziennie uczestniczył w zajęciach pomagających odzyskać możliwie największą sprawność.
Koszt turnusu wynosi 40 tys. zł. Maciej prosi o dalsze wsparcie, podkreślając, że wpłaty pozwalają finansować kolejne godziny rehabilitacji. Pomóc można również poprzez udostępnienie zbiórki i dotarcie z nią do kolejnych osób.
Sport przez lata uczył go wytrwałości i konsekwencji. Dziś te cechy wykorzystuje w najważniejszej walce – o możliwość ponownego stanięcia na własnych nogach oraz większą samodzielność.
Zbiórkę można wesprzeć na stronie: Pomagam „Chcę znów stanąć na nogi”





















