Kanadyjski pisarz i artysta wizualny Alexei Maxim Russell, mieszkający od kilku lat w Szczecinie, planuje kontynuację swojej powieści kryminalnej o detektywie Truemanie Bradleyu. Część akcji nowej książki ma rozgrywać się właśnie w Szczecinie. Autor chce, aby w powieści pojawiły się autentyczne miejsca znane mieszkańcom miasta.
Kanadyjski pisarz mieszkający w Szczecinie wraca do kryminału
Alexei Maxim Russell to kanadyjski autor i artysta wizualny, który od kilku lat mieszka w Szczecinie. Do Polski przyjechał w 2021 roku ze względu na swoją żonę Polkę. Wcześniej publikował książki w tradycyjnym modelu wydawniczym, współpracując m.in. z brytyjskim wydawnictwem Jessica Kingsley Publishers.
Po dłuższej przerwie twórczej Russell wraca do pisania. Jak podkreśla, duży wpływ miała na to atmosfera Szczecina oraz lokalna społeczność. Miasto stało się dla niego nie tylko miejscem życia, ale też źródłem artystycznej inspiracji.

Kim jest Trueman Bradley?
Trueman Bradley to bohater powieści detektywistycznej Russella wydanej w 2011 roku. Autor wskazuje, że postać mogła być jednym z pierwszych otwarcie autystycznych detektywów w literaturze.
Bohater został stworzony z myślą o przyrodnim bracie autora, który jest w spektrum autyzmu. Russell chciał pokazać inny sposób myślenia i odbierania świata, ale zrobić to w formie przystępnej, wciągającej historii detektywistycznej.
Pierwsza książka o Truemanie Bradleyu jest obecnie dostępna po angielsku. Autor szuka także możliwości wydania polskiego przekładu.
Nowa powieść ma być częściowo osadzona w Szczecinie
Kontynuacja przygód detektywa jest jeszcze na etapie planowania. Autor zakłada, że akcja nowej książki będzie rozgrywać się współcześnie, w 2027 roku. Trueman Bradley ma być starszy niż w pierwszej części i mierzyć się z zupełnie innymi wyzwaniami niż ponad dekadę temu.
W nowej historii pojawią się tematy manipulacji społecznej, technologii, sztucznej inteligencji i sposobów wykorzystywania ich przez osobę w spektrum autyzmu. Część fabuły ma być osadzona we Włoszech, ale Szczecin również ma odegrać ważną rolę.
– To miasto ma wyjątkową atmosferę. Szczególnie dla kogoś z Kanady, gdzie historia sięga zaledwie około 150 lat, miasto takie jak Szczecin, przesiąknięte historią, niezwykle działa na wyobraźnię i wyzwala moją artystyczną naturę – mówi Alexei Maxim Russell.
Szczecin jako bohater kryminalnej opowieści
Russell podkreśla, że w kryminale miasto nie powinno być jedynie tłem. Dobrze opisane miejsce może stać się pełnoprawnym bohaterem historii. Tak było w pierwszej książce o Truemanie Bradleyu, której akcja rozgrywała się w Nowym Jorku.
W przypadku Szczecina autora inspirują szczególnie miejsca z silnym klimatem i wyrazistą historią. Wśród lokalizacji, które mogą pojawić się w książce, wymienia m.in. Jasne Błonia, Park Kasprowicza, gmach Urzędu Miasta, Wały Chrobrego, Odrę i nabrzeża.
Szczególnie mocno działają na jego wyobraźnię także opuszczone magazyny widoczne podczas rejsów po Odrze oraz podziemne tunele pod miastem. To przestrzenie, które naturalnie pasują do mrocznej, kryminalnej opowieści.

Autor pyta mieszkańców o ukryte zakątki Szczecina
Ponieważ książka jest jeszcze na etapie planowania, Russell chce zaangażować mieszkańców Szczecina w proces twórczy. Szuka miejsc, które mogą stać się tłem dla zagadki kryminalnej — mniej oczywistych, tajemniczych, zapomnianych albo po prostu bardzo charakterystycznych dla miasta.
Autor kieruje do czytelników pytanie:
Jakie są Wasze ulubione ukryte, tajemnicze lub zapomniane zakątki Szczecina, które stanowiłyby idealne tło dla mrocznej zagadki kryminalnej?
Propozycje można zostawiać w komentarzach pod artykułem.

















