3 lipca 2026 roku Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty, a dzień później większość rodziców w Szczecinie miała już otwarte zakładki z rankingami szkół. Nic w tym dziwnego. Do testu podeszło w tym roku około 386,8 tys. uczniów, a w naszym regionie średnia wyniosła 70,9 proc. Co ważne, Szczecin znów wypadł bardzo solidnie, osiągając średni wynik 76,5 proc. — i to w roku, w którym wiele szkół zmagało się z brakami kadrowymi i przeładowanym planem zajęć.
Egzamin ósmoklasisty 2026 odbył się między 11 a 13 maja i jak zwykle obejmował trzy przedmioty: język polski, matematykę i język obcy nowożytny. Choć sama formuła egzaminu jest już dobrze znana, wyniki pokazały ciekawy trend — uczniowie świetnie radzą sobie z interpretacją kultury i reagowaniem w codziennych sytuacjach językowych, ale gubi ich gramatyka i geometria przestrzenna. Jako szczecinianin wiem jedno: u nas emocje wokół wyników zawsze są spore (zwłaszcza kiedy szkoły przebijają 90 proc.). I w tym roku tradycja się nie zmieniła.
Jak wypadły wyniki z egzaminu ośmioklasisty w Polsce?
Wyniki z języka polskiego wyniosły średnio 65 proc., a uczniowie najlepiej poradzili sobie z zadaniami dotyczącymi motywu przyjaźni w „Małym Księciu”. Aż 83 proc. zdających poprawnie wskazało zdjęcia ilustrujące ten motyw, a 72 proc. zdobyło komplet punktów. Słabiej poszły zadania z gramatyki — rozpoznanie podmiotu i przydawki poprawnie wykonało zaledwie 33 proc. uczniów. To mniej więcej ten moment, kiedy rodzice przypominają sobie własne szkolne koszmary z analizą zdania i zaczynają współczuć swoim dzieciom.
Matematyka okazała się w tym roku trudniejsza niż zwykle. Średni wynik to 55 proc. Na plus wypadły zadania z potęgami — aż 80 proc. uczniów zaliczyło je bez problemu. Na minus: objętość ostrosłupa wpisanego w sześcian (zadanie, które samo brzmiało jak tortura). Maksymalną liczbę punktów zdobyło tu tylko 11 proc. zdających. Jeśli w domu ktoś rzucił podręcznikiem, nie dziwię się.
Języki obce tradycyjnie wypadły najlepiej. Angielski — 73 proc., francuski — 76 proc., hiszpański — 77 proc., niemiecki — 59 proc., rosyjski — 75 proc., włoski — 65 proc. Szczególnie wysoko oceniono zadania sprawdzające funkcje językowe. Średni wynik 83 proc. to dowód, że uczniowie świetnie reagują w codziennych sytuacjach (i prawdopodobnie oglądają dużo filmów w oryginale). Problem pojawił się przy środkach językowych, czyli gramatyce — tu wynik spadł do 40 proc.

Najlepsze szkoły podstawowe w Szczecinie
Szczecin może mówić o bardzo dobrym roku. Kilka szkół osiągnęło wyniki przekraczające 90 proc., a ścisła czołówka wygląda naprawdę imponująco. Taki wynik to nie przypadek. Część tych placówek od lat ma stabilne kadry i przemyślane programy pracy (co w dzisiejszej szkole jest na wagę złota).
Liderzy egzaminu 2026 w Szczecinie
• Społeczna Szkoła Podstawowa nr 1 STO — 97,8 proc.
• Szczecin International School — 97,5 proc.
• Katolicka Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II — 97,4 proc.
• Szkoła Podstawowa nr 6 — 97,0 proc.
• Prywatna Szkoła Podstawowa Leonarda Piwoni — 96,7 proc.
To wyniki, które robią wrażenie nawet na osobach, które zwykle podchodzą do rankingów z dystansem. Jeśli ktoś planował przeprowadzkę w inne rejony miasta „bo tam szkoła lepsza”, to właśnie dostał nowe dane do analizy. I tak, znam takich rodziców — w Szczecinie to lokalny sport.
Jak wypadło województwo zachodniopomorskie?
Średnia w regionie — 70,9 proc. — pokazuje, że uczniowie z całego województwa poradzili sobie naprawdę dobrze. Co ciekawe, najwyższe wyniki uzyskały powiat policki (77,8 proc.) i Koszalin (77,7 proc.). To te miejsca, które często pojawiają się w rozmowach nauczycieli jako przykłady dobrze działających systemów wsparcia ucznia.
Pojawiły się też komentarze, że powiaty wyprzedzające Szczecin mogą zaskakiwać. Jednak większe miasta mają bardziej zróżnicowane środowiska uczniów, co realnie wpływa na średnią. Warto więc patrzeć na te dane z odrobiną dystansu (i nie wdawać się w wojny w komentarzach).
Dlaczego te wyniki są ważne?
Egzamin ósmoklasisty jest dla uczniów pierwszym poważnym testem presji (tuż obok czekania na pierwszy dzień wakacji). To też przepustka do dobrych liceów i techników. W Szczecinie konkurencja jest duża, bo mamy świetne szkoły średnie, a ich progi rekrutacyjne potrafią wystrzelić jak ceny mieszkań na Pogodnie.
Na podstawie tegorocznych wyników widać jedno — szczecińskie szkoły podstawowe potrafią pracować z uczniami na bardzo wysokim poziomie. A jeśli kilka placówek przebija 97 proc., to znaczy, że w mieście działa silna edukacyjna infrastruktura, w której nauczyciele robią więcej niż wymaga system.
Co dalej?
Ostateczne wyniki pojawią się po odwołaniach, ale większych zmian raczej nie należy się spodziewać. Dla ósmoklasistów zaczyna się teraz wyścig o miejsce w wymarzonej szkole, a dla rodziców — czas odświeżania stron rekrutacji co kilka minut (znam ten ból).
Bez względu na to, jak potoczy się dalsza rekrutacja, tegoroczny egzamin pokazał, że szczecińskie podstawówki trzymają wysoki poziom. A my, mieszkańcy, możemy mówić o naprawdę dobrym roku dla lokalnej edukacji.
Źródło:
Kurier Szczeciński
CKE















