Nie sposób mówić o historii Pogoni Szczecin, nie wspominając nazwiska Florian Krygier. Dla wielu kibiców i mieszkańców Szczecina to nie tylko trener, ale prawdziwa ikona sportu, człowiek-instytucja. Przez ponad pół wieku był twarzą, duszą i sercem piłki nożnej w Pogoni Szczecin. Poznaj historię człowieka, którego życiorys zasługuje na pomnik – dosłownie i w przenośni.
Florian Krygier – życiorys i piękna historia zasłużonego Portowca!
Dzieciństwo i młodość
Florian Krygier urodził się 17 marca 1907 roku w Posługowie, koło Janowca Wielkopolskiego. Szybko wyprowadził się z rodziną do Gniezna, gdzie w latach młodości trenował w Gimnazjalnym Klubie Sportowym i uczył się w gimnazjum Bolesława Chrobrego. Zamiłowanie do sportu towarzyszyło mu od najmłodszych lat.
Już w 1932 roku ukończył Studium Wychowania Fizycznego przy Uniwersytecie Poznańskim, co wyznaczyło kierunek jego życia.
Od 1 maja 1935 do sierpnia 1939 Florian Krygier pracował w Okręgowym Urzędzie Wychowania Fizycznego i PW w Toruniu jako referent ds. sportu, a od 1 kwietnia 1939 jako kierownik tamtejszego Ośrodka Wychowania Fizycznego; w tym czasie ukończył kursy instruktorskie PZPN (m.in. pod okiem trenerów Otto i Spoidy), a także specjalistyczne szkolenie piłkarskie przy AWF w Warszawie prowadzone przez Anglika Jamesa, prowadził treningi w CWKS Gryf Toruń (z którym zdobył mistrzostwo Pomorza), organizował szkolenia dla działaczy i nauczycieli WF oraz kursokonferencje z ramienia Pomorskiego OZPN.

Wojna i obozy
Podczas II wojny światowej Florian Krygier został wcielony do rezerw Wojska Polskiego i służył w randze podporucznika w Armii „Pomorze”. W trakcie kampanii wrześniowej brał udział w walkach, m.in. w bitwie nad Bzurą, gdzie dostał się do niemieckiej niewoli. Od września 1939 aż do 5 lutego 1945 był więziony w oflagach (obóz jeniecki) – najpierw w Neubrandenburgu, a następnie w Bornem Sulinowie. Nawet tam nie porzucił swojego powołania – prowadził dla współwięźniów codzienną zaprawę fizyczną, znaną jako „gimnastyka poranna”, a także redagował gazetkę ścienną o wymownym tytule „Wychowanie Fizyczne”. To doświadczenie go nie złamało, a wręcz przeciwnie – po wojnie wrócił do pracy z jeszcze większym zapałem i misją.
Powojenna praca w Szczecinie
Do Szczecina przyjechał 5 lutego 1945 roku i natychmiast rozpoczął działalność na rzecz rozwoju sportu. Zatrudniony w Okręgowym Urzędzie Wychowania Fizycznego, prowadził szkolenia, organizował sekcje, w tym najważniejszą – sekcję piłki nożnej w Pogoni Szczecin.
To on, jako kierownik sekcji, ukształtował Pogoń od podstaw, tworząc struktury, powołując zespoły juniorskie, seniorskie, trampkarskie. 1 czerwca 1956 roku jego wysiłki zostały uwieńczone – Pogoń Szczecin awansowała do I ligi. Był to przełomowy moment w historii klubu i całego miasta.

Pogoń Szczecin i 55 lat pracy
Przez 55 lat piłki nożnej w Pogoni Szczecin, Krygier pełnił wiele ról: był trenerem, kierownikiem, mentorem, a czasem i ojcem dla młodych piłkarzy. To z jego wychowania wyrosło wielu zawodników, którzy grali potem w reprezentacji Polski i klubach Ekstraklasy.
Nie sposób wymienić wszystkich jego zasług – jego obecność w klubie sportowym Pogoń Szczecin była niezastąpiona.

Rodzina i życie prywatne
Florian Krygier miał czworo rodzeństwa, choć ich imiona nie pojawiają się w dostępnych źródłach. Jego życie rodzinne było spokojne i pełne ciepła, choć sam rzadko o nim mówił – bardziej skupiał się na pracy i wychowywaniu sportowej młodzieży. Jego żoną była Magdalena Olszewska, z którą tworzył zgrany i wspierający się związek aż do jej śmierci 13 sierpnia 1985 roku. Mieli córkę Barbarę, urodzoną 24 lipca 1951 roku, która w dorosłym życiu wyjechała do Niemiec, gdzie mieszka do dziś.
Doczekał się także dwóch wnuczek – Ewy (ur. 23 października 1985) oraz Elizabeth (ur. 6 stycznia 1990), które również mieszkają w Niemczech. Choć dzieliła ich odległość, rodzina zawsze była dla niego ważna. Bliscy wspominają go jako człowieka skromnego, pełnego serdeczności, ale zarazem niezwykle wymagającego – przede wszystkim wobec siebie. Potrafił być surowy, lecz nigdy nie brakowało mu serca, zwłaszcza w relacjach z młodzieżą, którą traktował niemal jak własne dzieci. Dla swoich wychowanków był autorytetem, mentorem, a często też kimś, kto potrafił zauważyć ich potencjał, zanim sami go dostrzegli. W domowym zaciszu cenił spokój, prostotę i bliskość najbliższych – to tam ładował baterie do dalszej pracy z ukochaną Pogonią.
Odznaczenia i uznanie
Za swoje dokonania został uhonorowany m.in.:
- Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
- Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
- Odznaką Zasłużony Pracownik Morza
- Honorowym Członkostwem PZPN
- Medalem z okazji 85-lecia Pogoni Szczecin
Otrzymał też Honorową Odznakę Gryfa Pomorskiego.
Emerytura, ostatnie lata życia i pogrzeb
Na sportową emeryturę przeszedł w 1972 roku, choć nigdy tak naprawdę nie odciął się od klubu. Nawet po zakończeniu pracy zawodowej, odwiedzał treningi, uczestniczył w zebraniach zarządu i dzielił się swoją wiedzą z kolejnymi pokoleniami.
Zmarł 26 lipca 2004 roku kilkanaście dni po swoich 99 urodzinach.. Pogrzeb zgromadził tłumy – był to moment, gdy Szczecin żegnał nie tylko trenera, ale i symbol. Pochowany został na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie – w miejscu godnym legendy.

Upamiętnienie i dziedzictwo
Stadion imienia Floriana Krygiera
W marcu 2015 roku w Szczecinie, aby uhonorować jego wkład, miasto oficjalnie nadało nazwę zmodernizowanemu obiektowi – Stadion Miejski im. Floriana Krygiera. To właśnie na tym stadionie swoje mecze rozgrywa dzisiaj Pogoń Szczecin, a kibice wspominają Floriana nie tylko przy okazji jubileuszy.

Pomnik legendy
31 marca 2006 roku odsłonięto także pomnik Floriana Krygiera, który znajduje się przy wejściu na stadion. Figura trzymająca piłkę i patrząca w kierunku murawy to symboliczny hołd dla człowieka, który poświęcił swoje życie szczecińskiej piłce.

Autor: Kapitel dla Wikimedia
Ulica imienia Krygiera
W Szczecinie jego imieniem nazwano także ulicę, a w lokalnych szkołach i klubach sportowych często organizowane są turnieje i wydarzenia noszące jego nazwę. Dla młodych adeptów piłki nożnej to wzór – nie tylko sportowca, ale też człowieka z zasadami.
Dlaczego warto go pamiętać?
Bo Florian Krygier to nie tylko „ten od Pogoni”. To człowiek, który po wojnie pomógł stworzyć tożsamość sportową Szczecina. Gdy wszyscy budowali domy i ulice, on budował klub, z którego Szczecin jest dumny do dziś.
Florian Krygier – Legenda Szczecina!
Florian Krygier to historia uporu, pasji i bezwarunkowego poświęcenia. Człowiek, który nie tylko współtworzył sportową tożsamość Szczecina, ale na zawsze związał swoje życie z Pogonią. Bez niego nie byłoby stadionu miejskiego noszącego dziś jego imię, nie byłoby klubu z tak silnymi fundamentami i tradycją, z której miasto może być dumne. Pogoń Szczecin, jaka istnieje dzisiaj – rozpoznawalna, z charakterem, wierna swoim wartościom – to w dużej mierze jego dzieło.
Krygier nie zabiegał o rozgłos, a mimo to stał się symbolem uczciwości i oddania. Jego nazwisko to nie tylko wspomnienie – to trwały element historii miasta, klubu i polskiej piłki nożnej. To nie był zwykły trener. To był człowiek-instytucja, który przez ponad pół wieku kształtował kolejne pokolenia sportowców, działaczy i kibiców.
To więcej niż nazwisko. To fundament, dziedzictwo i wybitna legenda, której Szczecin będzie wdzięczny na zawsze.
Źródła:
floriankrygier.pl
Pogoń Szczecin
Wikipedia





















