Od 8 sierpnia 2025 roku Szczecin dołącza do grona polskich miast, które wprowadziły nocną prohibicję. Co to oznacza w praktyce? Po godzinie 23:00 nie kupisz już alkoholu w żadnym sklepie czy na stacji benzynowej. Zakaz obowiązuje do godziny 6:00 rano. Wciąż jednak będzie można napić się w restauracji, barze czy pubie.
Nocna prohibicja w Szczecinie już od 8 sierpnia – co dokładnie obejmie zakaz?
Nowe przepisy zakazują sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem zakupu – czyli w praktyce wszędzie poza lokalami gastronomicznymi. Chodzi m.in. o sklepy spożywcze, markety i stacje paliw. Restauracje i puby mogą działać po staremu – tam nadal można legalnie zamówić piwo, wino czy mocniejszy trunek w nocy.
Skąd taka decyzja?
Za uchwałą zagłosowało 22 radnych, przeciw było sześciu. Nowe regulacje mają poprawić bezpieczeństwo i jakość życia mieszkańców – tak przynajmniej argumentowali radni z Koalicji Obywatelskiej i klubu OK Polska. W 2024 roku szczecińska policja i straż miejska interweniowały aż 20 tysięcy razy w sprawach związanych z alkoholem. To ogromna liczba. Hałas, bójki, wandalizm i zakłócanie ciszy nocnej to problemy, z którymi miasto próbuje się zmierzyć. Czy ograniczenie sprzedaży alkoholu po 23:00 coś zmieni? W innych miastach – według radnych – już przyniosło efekty.
Szczecin nie jest pierwszy
Od 2018 roku nocną prohibicję wprowadziło ok. 180 gmin w Polsce. Wśród większych miast całkowity zakaz obowiązuje m.in. w Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku i Białej Podlaskiej. Inne – jak Poznań, Wrocław czy Katowice – ograniczyły sprzedaż alkoholu tylko w wybranych dzielnicach, np. na starówkach.
Szczecin idzie o krok dalej – zakaz obejmuje całe miasto.
Co grozi za złamanie zakazu?
Sprzedawcy, którzy nie dostosują się do nowych przepisów, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Dla właścicieli sklepów oznacza to konieczność zmiany godzin sprzedaży alkoholu. Ignorowanie uchwały może skończyć się nie tylko mandatem, ale też utratą koncesji.
Ile punktów sprzedaży dotyczy zakaz i czy on coś zmieni?
W Szczecinie działa ponad 600 sklepów z alkoholem. Łącznie z lokalami gastronomicznymi miasto wydało około 3 tysięcy koncesji na sprzedaż napojów wyskokowych. Przepisy wymagają też, by takie punkty znajdowały się co najmniej 100 metrów od miejsc chronionych – np. szkół, kościołów i ośrodków leczenia uzależnień .Czy nocna prohibicja poprawi jakość życia w Szczecinie? To zależy, kogo zapytasz. Jedni powiedzą, że to ograniczenie wolności. Inni – że wreszcie będzie spokojniej pod oknami. Faktem jest, że coś się zmienia. A jak to zadziała w praktyce? Przekonamy się już w sierpniu.










