Pogoń Szczecin po przekonującym zwycięstwie nad Motorem udała się na południe Polski. Stawką spotkania przeciwko Termalice nie były tylko i wyłącznie 3 punkty. Portowcy walczyli o pozostanie na zwycięskim szlaku oraz zadomowienie się w górnej połówce tabeli na starcie sezonu. Rywale prowadzeni przez Marcina Brosza przystąpili do pojedynku z podobnym nastawieniem.

Źródło: Pogoń Szczecin
Relacja z meczu Pogoń Szczecin 1-1 Termalica Bruk-Bet Nieciecza (02.08.2025)
Bezbarwny początek
Początek meczu upłynął bez większych emocji. Drużyny nie wykazywały aktywności w kwestii kreowania akcji ofensywnych. Pierwsze 10 minut należałoby podsumować cytatem byłego zawodnika Śląska Wrocław, Piotra Cwielonga, który stwierdził, że pewne warunki atmosferyczne nie nadają się do gry w piłkę.
Mukairu robi zamieszanie, Termalica wykorzystuje stały fragment
Na szczęście dla kibiców słoneczna pogoda nie wpłynęła negatywnie na dalszą część spotkania. W ekipie Portowców na tym etapie rywalizacji należy wyróżnić Mukairu. Skrzydłowy z Nigerii brał udział w tworzeniu najgroźniejszych sytuacji dla drużyny Roberta Kolendowicza. Najpierw przytomnie wycofał piłkę do nadbiegającego po przeciwnej flance Koutrisa, a w następnej próbie po jego dynamicznej akcji przed szansą stanął Pozo.
Podopieczni Marcina Brosza stworzyli klarowniejsze sytuacje do zdobycia gola. Ostrzeżeniem dla Portowców była sytuacja, w której Huja w ostatniej chwili wybił piłkę zmierzającą do bramki. Następna okazja po stronie Termaliki została zamieniona na trafienie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 18 minucie Kasperkiewicz skierował piłkę do bramki. 1-0 dla Termaliki.
Pozo próbuje, ale ofensywa nie istnieje
Pozostała część pierwszej połowy upłynęła pod znakiem nieskutecznych starań zawodników Dumy Pomorza. Aktywnością w szeregach portowej jedenastki wykazywał się szczególnie Pozo. Hiszpan starał się organizować ofensywne poczynania zespołu, pokazując się do gry oraz posyłając prostopadłe podania. Należy przyznać, że kompletnie niewidoczni byli jego kompanii ze środkowej strefy. Przyborek nie przypominał zawodnika ze spotkania z Motorem. Po anonimowym występie został szybko zmieniony.
![Pogoń schodziła na przerwę z jednobramkową stratą do Termaliki [wynik]](https://szczecinportal.pl/wp-content/uploads/2025/08/pogon-termalica-po-pierwszej-polowie-wynik-819x1024.jpg)
Źródło: Pogoń Szczecin
Zmiany w przerwie. Kolejny słaby mecz Koutrisa
Robert Kolendowicz zdecydował się na zmiany w przerwie. Obok Przyborka w szatni pozostał Paryzek, który nie będzie dobrze wspominał dzisiejszego spotkania. Na drugą połowę nie zameldował się również Koutris, który podobnie jak przed tygodniem był kompletnie niewidoczny.
Emocje po przerwie i kontrowersja z Juvarą
Należy przyznać, że druga połowa meczu była atrakcyjniejsza. Po korektach trenera Pogoń zdecydowanie bardziej nastawiona na atak zaczęła tworzyć klarowne sytuacje. Szczególnie aktywny w tym aspekcie był Juvara. Skrzydłowy na boisku zameldował się minimalnie niecelnym uderzeniem nad poprzeczką. Następnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego jako pierwszy nadbiegł do wybijanej piłki, którą skierował efektownym strzałem z woleja do bramki gospodarzy.
Bramka w kontrowersyjnych okolicznościach nie została uznana. Sędzia uznał, że piłka w nieprzepisowy sposób odbiła się od ręki Mariana Huji.
Nerwy w tyłach, Grosicki wyrównuje
Miejscowa drużyna starała się odpowiedzieć na przejęcie inicjatywy przez Pogoń. Najgroźniejszą okazję dla zespołu z południa Polski stworzył… bramkarz Portowców – Kamiński – przy wyprowadzaniu piłki. Na szczęście zagrożenie nie skończyło się kolejnym trafieniem Niecieczy. Trzeba przyznać, że golkiper Pogoni sprawiał wrażenie rozkojarzonego. Szczególnie w sytuacji, kiedy oślepiony przez słońce nie zauważył kierowanej w jego kierunku piłki, co skutkowało ryzykiem utraty gola.
W 68. minucie Pogoń zdobyła wyrównującą bramkę. Po efektownej akcji Ulvestada sprytnym strzałem piłkę do bramki skierował Grosicki.

Lis mógł dać zwycięstwo
Przed dogodną szansą na zwycięskie trafienie stanął Jakub Lis. Rezerwowy przytomnie odnalazł się w polu karnym. Natomiast próba przelobowania bramkarza strzałem głową skończyła się niepowodzeniem.
Zabrakło Koulourisa i skuteczności
Biorąc pod uwagę przebieg spotkania, minimalnie bliżej zwycięstwa była ekipa Portowców. Zawodnicy Pogoni nie potrafili skutecznie finalizować stwarzanych sytuacji. Koulouris – czołowy napastnik zespołu – oficjalnie przez uraz pleców nie zameldował się na murawie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że z nim w składzie Pogoń powinna wygrać sobotnie starcie. Mecz kończy się wynikiem 1-1 i wywozimy z Niecieczy jeden punkt.

Oceny zawodników (noty w skali 1–10):
Kamiński – zastępca Cojocaru nie sprawiał wrażenia pewnego punktu zespołu. Generował niebezpieczeństwo przy wyprowadzaniu piłki z własnej bramki. Nota: 5/10
Huja – pewny w obronie. Minimalny błąd w starciu z Fassbenderem w drugiej odsłonie. Tym razem bez udziału w ofensywie przy dośrodkowaniach. Nota: 7/10
Loncar – solidny w obronie. Podobnie jak w spotkaniu z Motorem pozytywnie wyglądała jego współpraca z Marianem Huja. Nota: 7/10
Walhqwist – bez widocznego wpływu na aspekty ofensywne. W obronie przyzwoicie. Solidny występ, ale oczekiwania w stosunku do niego pozostają wyższe. Nota: 6/10
Koutris – podobnie jak w spotkaniu z Motorem niewidoczny w ofensywie oraz niepewny w defensywie. Sympatycy Portowców powinni wymagać aktywniejszego podłączania się do ofensywy. Zmieniony w przerwie. Nota: 5/10
Przyborek – zdecydowana odmiana w stosunku do poprzedniego spotkania. Kompletnie anonimowy występ. Bez wpływu na poczynania zespołu. Nota: 4/10
Ulvestad – zdecydowany plus za zachowanie przy trafieniu Grosickiego. Szczególnie na uwagę zasługuje efektownie zabranie się z piłką przy akcji na skrzydle. Poza opisywanym zagraniem nie wyróżniał się. Nota: 6.5/10
Pozo – zawodnik, który powinien stanowić w przyszłości ciekawy duet w środku pola z Przyborkiem. Potrafi prowadzić grę oraz posyłać prostopadłe podania do napastników, co pokazał w tym spotkaniu. Dwie groźne próby strzeleckie, z których na wyróżnienie zasługuje strzał z drugiej połowy po kapitalnej akcji solowej. Nota: 7.5/10
Mukairu – aktywny szczególnie w pierwszej połowie. Po akcjach z jego udziałem Portowcy stanęli przed dwoma okazjami na zdobycie bramki. W drugiej połowie miał okazję na zdobycie bramki, ale ostatecznie został zablokowany przez obrońcę gospodarzy. Zdecydowanie za długie fragmenty, kiedy wyłącza się z gry. Nota: 6.5/10
Grosicki – podobnie jak w ostatniej kolejce nie był to najlepszy mecz kapitana Pogoni. Na jego korzyść przemawiają jednak liczby. Tym razem zapisał się w notesach sędziowskich za sprawą sprytnego uderzenia na wagę remisu. Nota: 7/10
Paryzek – młody napastnik starał się być aktywny w grze. Na wstępie meczu odebrał futbolówkę zawodnikowi gości, a następnie został sfaulowany. Wraz z upływem czasu stawał się niewidoczny, co przyczyniło się do zmiany w przerwie. Nota: 5/10
Rezerwowi:
Juvara – ożywił poczynania ofensywne zespołu. Nieuznana bramka oraz groźne uderzenie minimalnie nad poprzeczką. Trzeba podkreślić skuteczny odbiór piłki przy akcji zakończonej trafieniem Grosickiego. Puka do drzwi wyjściowego składu w nadchodzących kolejkach. Nota: 7/10
Ndiaye – wprowadzony do pomocy w organizacji gry w środku pola. Niewykorzystana kapitalna sytuacja strzelecka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Nota: 6/10
Lis – ciekawa zmiana na prawym skrzydle. Obiecujące wejście cechujące się aktywnością w ofensywie. Powinien zdobyć bramkę po dośrodkowaniu, ale nie potrafił jej wykorzystać. Ciekawa alternatywa na prawą stronę. Nota: 6.5/10
Borges – pokazał, że jego znakiem rozpoznawczym jest podłączanie się do ofensywy. Ciekawa szarża w ofensywie plus ważne przecięcie kontry zespołu gospodarzy. Na dzisiaj w lepszej formie niż konkurent na lewej obronie Nota: 6.5/10
Keramitsis – przebywał na boisku krótki fragment. Bez wpływu na wydarzenia. Nota: 6/10
Wypowiedź trenera Portowców – Roberta Kolendowicza po meczu na konferencji prasowej
– Nie rozpoczęliśmy tego meczu tak, jak chcieliśmy. Pierwsza połowa była niezbyt dobra, nie podobała mi się. Nie byliśmy intensywni, przegrywaliśmy walkę o drugie piłki. Tego między innymi konsekwencją był stracony gol i inne sytuacje. Druga połowa była bliżej tego, jak byśmy chcieli wyglądać jako zespół. Znowu mieliśmy nieuznanego gola. Tego piłkarskiego szczęścia ciągle nam brakuje, ale ono przyjdzie. Musimy być na pewno lepsi niż w pierwszej połowie. To, na co jeszcze chcę zwrócić uwagę, to fakt, że to trzeci mecz, w którym tracimy gola jako pierwsi. To my chcemy zadawać pierwsi ciosy. Chciałbym od swojej drużyny mocnego wejścia w meczu i kontroli od pierwszej minuty. Dobre dziś były nasze zmiany. Drużyna dobrze zareagowała, ale dużo pracy przed nami, abyśmy byli bardziej skuteczni.

Źródło: Pogoń Szczecin
O Grosickim na środku ataku:
– Kamil może grać na każdej pozycji w ofensywie, także jako dziewiątka. To dotyczy wszystkich trzech zawodników, którzy kończyli mecz. Kamil, Paul i Musa mogą się rotować na tej pozycji. „Grosik” zdobył fantastycznego gola po dobrym działaniu Ulvestada i doskoku Musy. „Kulu” dzisiaj nie mógł wystąpić. Przytrafił mu się uraz, mam nadzieję, że niegroźny. Widać, ile dla nas znaczy. Z powodu urazów i rekonwalescencji nie mieliśmy dzisiaj wielkiego pola manewru. Cieszę się, że w dłuższym wymiarze wystąpił Juwara, bo tego potrzebował.
O problemach zdrowotnych Koulourisa:
– Za dużo nie wiem. Obudził się rano i czuł ból. Nie był w stanie wystąpić w tym meczu. Po powrocie do Szczecina sprawdzimy wszystko. Dzisiaj dostał dzień wolny. Teraz jedzie na jeden dzień do żony i syna do Grecji. W następnym meczu chciałbym go mieć do dyspozycji, bo to bardzo ważny dla mnie i drużyny piłkarz.
O Przyborku:
– Adrian to utalentowany chłopak, ale musi popracować nad ustabilizowaniem dyspozycji. Nie może przeplatać dobrych występów ze słabszymi. Jeśli marzy o dużym graniu, to musi dostarczać zespołowi liczby, pomagać zwyciężać, być bardzo dobry. To dla niego czas, aby zrobić następny krok. Będę mu w tym pomagał najlepiej jak potrafię. Wiem, że może być bardzo dobry, ale potrzebuję szybszego działania w tym wszystkim. To nie jest tak, że straciłem do niego zaufanie. Ciągle wierzę we wszystkich swoich piłkarzy. Dzisiejszy mecz nie był dla niego udany, ale dalej będziemy pracować, aby pomagał zespołowi zwyciężać.
Skrót meczu Pogoń Szczecin – Termalica Bruk-Bet Nieciecza










