Znasz to uczucie, kiedy Twój pies w końcu może pobiegać bez smyczy, a Ty nie musisz drżeć o to, że zaraz wpadnie pod rower albo obwącha nie tę nogawkę, co trzeba? No właśnie. Na szczęście mieszkańcy północnych dzielnic Szczecina mogą już odetchnąć z ulgą. Na mapie miasta pojawiła się nowa, długo wyczekiwana psia polana w Parku Brodowskim.
Prawie 2 tysiące metrów kwadratowych psiej radości
Nowy wybieg dla czworonogów przy ul. Słowiczej to nie byle co. Teren o powierzchni blisko 2000 m² został kompleksowo zagospodarowany. Jest ogrodzenie o wysokości 160 cm, furtka dla spacerowiczów i bramka techniczna. Wszystko po to, by było bezpiecznie – i dla psów, i dla ludzi.
Do wybiegu prowadzą schody, a w środku znajdziemy m.in. ławki parkowe (bo przecież właściciel też człowiek), tablice informacyjne, dystrybutory woreczków oraz kosze na odpady. Całość wpisuje się naturalnie w leśny krajobraz – pod łapami runo leśne z przedeptami, a zamiast sztucznych przeszkód, pozostawione pnie drzew. Idealne do ćwiczenia skoków, równowagi i… po prostu psich wygłupów.

Projekt z serca – czyli Szczeciński Budżet Obywatelski w akcji
Pomysł stworzenia psiej polany nie wziął się znikąd. To efekt głosów mieszkańców w Szczecińskim Budżecie Obywatelskim. Za realizację odpowiada firma P.B. Global, a całość kosztowała dokładnie 189 793,37 zł. Tak, dobrze widzisz – mniej niż kosztuje średniej klasy auto, a radości (i ogonów machających z entuzjazmem) znacznie więcej.

Dla kogo to miejsce?
Jeśli mieszkasz w okolicy Stołczyna, Bukowa czy Golęcina i masz psa, to miejsce jest dla Ciebie. Ale nawet jeśli jesteś z Pogodna, warto się wybrać – to świetna okazja na aktywny wypad z pupilem i… oderwanie się od ekranu telefonu. Tak po prostu – pies, natura i Ty.

Szczecin coraz bardziej „psiolubny”
To nie pierwsza i – miejmy nadzieję – nie ostatnia taka inwestycja w naszym mieście. Psie wybiegi rosną jak grzyby po deszczu i dobrze, bo liczba psów w Szczecinie rośnie z roku na rok. Szacuje się, że w samym mieście może być nawet ponad 30 tysięcy zarejestrowanych czworonogów (a ile tych „nieformalnych”?).
I chociaż nie ma tu jeszcze psiej fontanny czy toru agility z prawdziwego zdarzenia, to psia polana w Parku Brodowskim spełnia podstawowe potrzeby: bezpieczna przestrzeń, gdzie pies może pobiegać, poskakać i pobyć po prostu psem. A człowiek? Człowiek w tym czasie może się uśmiechnąć, popatrzeć i… pogadać z innymi psiarzami.
Bo taka właśnie jest idea – budować wspólnotę. Nie tylko czworonożną, ale i dwunożną.

Źródło:
wiadomosci.szczecin.eu





















