Polski rynek gastronomiczny osiągnął w 2025 roku wartość 19 mld euro, a jego wzrost rok do roku wyniósł 4,7 proc. Jednocześnie zmieniają się oczekiwania klientów. Szybkość obsługi nadal ma znaczenie, ale coraz częściej idzie w parze z pytaniami o jakość składników, ich świeżość i sposób przygotowania. Na tych zmianach korzysta m.in. segment QSR, w którym coraz mocniej zaznacza się koncepcja Better Burger.
Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu szybki posiłek kojarzył się przede wszystkim z wygodą i niską ceną. Dziś konsumenci zwracają większą uwagę na skład, pochodzenie produktów oraz sposób ich przygotowania.
Better Burger łączy szybkość z jakością
Odpowiedzią na zmieniające się potrzeby rynku jest koncepcja Better Burger. Jej założeniem jest połączenie szybkości i powtarzalności charakterystycznych dla segmentu QSR z podejściem znanym z gastronomii kraftowej.
Liczy się nie tylko sam smak gotowego burgera. Znaczenie mają również dobór mięsa, jego świeżość, sposób przygotowania oraz utrzymywanie takich samych standardów w kolejnych restauracjach.
Właśnie w tym kierunku swoją ofertę rozwija Pasibus. Marka podkreśla, że jednym z najważniejszych elementów jej burgerów jest świeżo mielona wołowina.
Około 500 ton wołowiny rocznie
Skala działalności sprawia, że utrzymanie takiego modelu wymaga odpowiednio zorganizowanych dostaw. Pasibus wykorzystuje każdego roku około 500 ton wołowiny.
Mięso pochodzi od czterech wyselekcjonowanych dostawców z Polski i trafia do restauracji dwa lub trzy razy w tygodniu.
Regularne dostawy mają ograniczać potrzebę długotrwałego magazynowania produktu i pozwalać restauracjom lepiej kontrolować jego świeżość.

Mięso jest mielone każdego dnia
Istotny jest również moment przygotowania mięsa. W większości miast, w których działa Pasibus, wołowina mielona jest bezpośrednio w restauracjach każdego dnia przed rozpoczęciem pracy kuchni.
Inny model funkcjonuje we Wrocławiu i okolicach. Tam mięso przygotowywane jest codziennie w dedykowanej hali produkcyjnej, a następnie trafia bezpośrednio do restauracji.
Według założeń marki takie rozwiązanie pomaga zachować odpowiednią strukturę mięsa, jego soczystość oraz charakterystyczną powierzchnię powstającą podczas smażenia.
Jakość zaczyna się na zapleczu
Better Burger nie sprowadza się jednak wyłącznie do wyboru konkretnego rodzaju wołowiny. Dużą część procesu stanowią czynności, których klient nie widzi.
To m.in. kontrola temperatury, sprawdzanie kolejnych partii surowca, regularne czyszczenie urządzeń do mielenia mięsa czy przestrzeganie procedur dotyczących jego przechowywania i przygotowania.
W przypadku dużej sieci gastronomicznej kluczowym wyzwaniem jest zachowanie takich samych standardów mimo rosnącej liczby restauracji i klientów.
Alternatywą mogłyby być gotowe, wcześniej przygotowane lub mrożone kotlety oraz rzadsze dostawy. Taki model ułatwia logistykę, ale Pasibus deklaruje, że pozostaje przy codziennym przygotowywaniu świeżego mięsa.
Klienci oczekują więcej od szybkiej gastronomii
Zmiana na rynku pokazuje, że granica pomiędzy klasycznym fast foodem a bardziej rzemieślniczą gastronomią coraz mocniej się zaciera.
Klient nadal chce dostać posiłek szybko, ale jednocześnie oczekuje jakości, powtarzalnego smaku oraz informacji o tym, co trafia na jego talerz.
Pasibus rozwija swoją ofertę właśnie w tym modelu. Polska marka wywodząca się z foodtrucka działa dziś w kilkudziesięciu lokalach i jednym punkcie drive thru, zachowując koncepcję opartą na świeżo mielonym mięsie, autorskich recepturach i świadomym doborze składników.
Rosnący rynek gastronomiczny sprawia, że sama szybkość może już nie wystarczyć. Coraz ważniejsze staje się to, co znajduje się w burgerze i jak produkt został przygotowany, zanim trafił do klienta.
O marce:
Pasibus to polska marka burgerowa z trzynastoletnim doświadczeniem i ulicznym DNA. Wywodzi się z foodtrucka i kultury street foodu, od której wszystko się zaczęło. Dziś jest jedną z większych sieci gastronomicznych w Polsce (37 lokali i jeden drive thru), ale dalej działa w tym samym duchu: bez zadęcia, bez ściemy, z konkretną zajawką na jedzenie. Marka została założona przez ludzi z ogromną pasją, którzy od pierwszego dnia do dziś są zaangażowani w jej rozwój.
DNA Pasibusa to kreatywność i uczciwe podejście do smaku oraz jakości. Fundamentem jest w 100% świeżo mielona wołowina, autorskie receptury i świadomie dobrane składniki, które razem tworzą dopracowaną, spójną całość. Każdy element ma znaczenie, od proporcji, przez teksturę, po finalny efekt na tacy. Jedzenie traktowane jest poważnie: ma zapewniać doskonały smak, wyglądać tak, że chce się mu zrobić zdjęcie i oferować przeżycie, do którego chce się wracać. Jedzenie to doświadczenie, które wnosi radość i zadowolenie w codzienność gości restauracji. Menu jest różnorodne i zaskakujące.
Pasibus działa w duchu Better Burger, które łączy dwa światy: szybkość i powtarzalność z jakością oraz charakterem kraftowego jedzenia. Marka chce wyznaczać nowe standardy na polskim rynku i robić to po swojemu, bez kompromisów. Celem Pasibusa jest rozwijanie idei Better Burger i budowa jednej z najsilniejszych polskich marek gastronomicznych oraz tworzenie sieci, która wyznacza nowe standardy na rynku.
Informacja prasowa



























