27 czerwca 2026 roku Łasztownia budzi się wcześniej niż zwykle. Od świtu pod dźwigozaurami rozstawiane są kamery, sceny i namioty, bo właśnie dziś do Szczecina przyjechała ekipa TVN24, aby świętować 25-lecie stacji. To ich pierwsza w Polsce całodobowa telewizja informacyjna, która wystartowała w 2001 roku i od tamtej pory codziennie towarzyszy widzom w najważniejszych wydarzeniach. Teraz to widzowie mają okazję spotkać twórców stacji — w dodatku na naszym, szczecińskim podwórku.
Organizatorzy postawili na prosty pomysł: jeśli hasło trasy brzmi „Jesteśmy stąd”, to trzeba naprawdę wyjść do ludzi. Dlatego w urodzinowym miasteczku zobaczymy zarówno znane twarze TVN24, jak i osoby, które od lat kojarzymy z lokalnych historii. Wydarzenie ma charakter otwarty, więc każdy może podejść, porozmawiać, zrobić zdjęcie albo po prostu zobaczyć, jak wygląda telewizja „od kuchni”. I mimo że to wydarzenie medialne, klimat ma raczej sąsiedzki — trochę jakby cała Łasztownia zamieniła się w plenerowe studio, do którego można wejść bez pukania.
Na miejscu pojawią się znani reporterzy i prowadzący, wśród nich Anita Werner, Maciej Knapik, Natalia Madejska, Alicja Rucińska, Artur Molęda i Sebastian Napieraj. Ten ostatni już o świcie zapowiedział, że będzie „głośno i muzycznie” (i przy Sebastianie trudno się nie spodziewać czegoś energetycznego). Ekipa szczecińskiego oddziału TVN24 także jest na miejscu, bo — co warto podkreślić — to właśnie szczecińscy dziennikarze od lat dostarczają stacji lokalnych historii, które później ogląda cała Polska.
Znani szczecinianie na scenie TVN24
W trakcie dnia na scenie pojawią się goście, których nazwiska zna niemal każdy mieszkaniec naszego miasta. Organizatorzy zaprosili osoby, które tworzą wizerunek Szczecina poza jego granicami — niekoniecznie oficjalnie, czasem po prostu przez to, co robią na co dzień. Jednym z nich jest Henryk Sawka, rysownik i satyryk, którego prace widział chyba każdy, choćby przechodząc obok kiosku. Będzie też Monika Pyrek, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich lekkoatletek i czterokrotna medalistka mistrzostw świata. Na scenie zobaczymy również Adama „Łonę” Zielińskiego — rapera, prawnika i autora, który od lat wplata Szczecin w swoje teksty. Do tego Adam Zadworny, dziennikarz i autor książki „Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku”, wyróżniony nagrodą Grand Press.
To zestaw, który idealnie pokazuje różnorodność naszego miasta. Gdy rozmawia się z organizatorami, powtarzają jedno: chodzi o ludzi, którzy w swoich dziedzinach robią świetną robotę i przy okazji — całkiem naturalnie — mówią o Szczecinie tak, że inni chcą tu przyjechać. Dla widzów to dobra okazja, by zobaczyć ich na żywo, a nie tylko na ekranie czy w nagraniach.

Miasteczko TVN24 na Łasztowni – co tam czeka?
Miasteczko stanęło w najbardziej charakterystycznym punkcie Łasztowni, czyli tuż pod dźwigozaurami. To miejsce, które od lat pełni rolę symbolu nowoczesnego Szczecina, więc trudno o lepszą scenerię do jubileuszowego wydarzenia. Na odwiedzających czekają stanowiska interaktywne, plenerowe studio i scena, na której odbywają się rozmowy, spotkania oraz transmisje na żywo. Pracownicy stacji pokazują, jak wygląda tworzenie materiałów, jak działa montaż i w jaki sposób przygotowuje się wejścia antenowe. Dla wielu osób to rzadki moment, by zobaczyć telewizję nie z punktu widzenia widza, lecz od strony realizatorów i reporterów.
Dodatkowe aktywności przygotowano z myślą o dzieciach, które mogą spróbować swoich sił przed kamerą (i nie brakuje tu chętnych). Całość ma przyjazny, wciągający charakter — to nie jest impreza, którą się zwiedza. To wydarzenie, w którym się uczestniczy. I choć na miejscu nie brakuje mieszkańców, widać też sporo turystów, którzy po prostu zajrzeli na Łasztownię i zostali na dłużej.
Trasa „Jesteśmy stąd” — gdzie byli wcześniej?
Szczecin nie jest pierwszym przystankiem jubileuszowej trasy TVN24. Ekipa odwiedziła już m.in. Siemiatycze, Kazimierz Dolny, Bielsko-Białą, Łódź, Lądek-Zdrój, Mińsk Mazowiecki, Słupsk, Zakopane i Gorzów Wielkopolski. Każde miasto dostaje swój dzień i swoje opowieści, bo trasa ma wspólny cel: pokazać, że najciekawsze historie często zaczynają się lokalnie, a dopiero potem trafiają do ogólnopolskich mediów.
Wizyta w Szczecinie idealnie wpisuje się w ten założony charakter. Nasze miasto ma ogromną różnorodność — od dzielnic, które zmieniają się z roku na rok, po ludzi, którzy robią tu świetne rzeczy. Dlatego trudno się dziwić, że Łasztownia stała się dziś centrum wydarzeń. Zresztą letni program imprez na wyspie już od dawna przyciąga coraz więcej osób. W tym roku zaplanowano tak wiele atrakcji, że gdyby ktoś próbował być na każdej, musiałby mieć kalendarz jak dyspozytor w porcie.

Źródło: szczecinportal.pl
Dlaczego takie wydarzenia są ważne?
Szczecin nie jest miastem, które lubi robić wokół siebie hałas. Częściej działamy po cichu — ale skutecznie. Dlatego takie wydarzenia, jak dzisiejsze, mają swoją wartość. Pokazują, że można mówić o naszym mieście w sposób lekki, ale jednocześnie autentyczny. Łączą mieszkańców, dziennikarzy i twórców, którzy chcą opowiadać historie z tego regionu. A do tego pozwalają zobaczyć, jak wygląda praca medialna, którą na co dzień widzimy jedynie w efekcie końcowym.
Urodzinowe miasteczko będzie otwarte przez cały dzień, więc jeśli planujesz spacer po Łasztowni, możesz potraktować to jako dodatkowy punkt programu. A jeśli nigdy nie widziałeś, jak wygląda telewizyjna transmisja na żywo (albo jeśli ciekawi cię, czy kamera naprawdę „dodaje kilogramów”), to dziś masz okazję przekonać się o tym samodzielnie.
Źródło: Szczeciner.pl

![81. urodziny Szczecina. Mapping, koncerty, kino i tort na Różance [program]](https://szczecinportal.pl/wp-content/uploads/2026/06/81-urodziny-szczecina-2026-program-obchodow-350x250.jpg)














