Na kulturalnej mapie Szczecina pojawia się nowy punkt, który może sporo namieszać – Bałtycki Port Kultury. Zlokalizowany w budynku dawnego cielętnika na Łasztowni, już 2 lipca otworzy swoje drzwi dla mieszkańców. Na razie nie będzie fanfar i czerwonej wstęgi – zamiast tego pojawi się muzyka. I to nie byle jaka, bo na start zagra Baltic Neopolis Orchestra.
Ale zanim przejdziemy do koncertu – o co właściwie chodzi z tym „portem kultury”?
Zamiast magazynu – miejsce spotkań
Jeszcze niedawno w tym miejscu składowano cielęta. Dziś dawny cielętnik zamienia się w przestrzeń pełną życia i kreatywności. Bałtycki Port Kultury ma być domem dla koncertów, wystaw, rozmów, performance’ów i wszystkiego, co może zmieścić się pod hasłem „kultura”.
– Chcemy, żeby mieszkańcy po prostu przyszli, zobaczyli i poczuli klimat tego miejsca – mówi Marcin Biskupski, wiceprezydent Szczecina. – Budynek dopiero czeka na modernizację, pełne otwarcie planujemy we wrześniu. Ale już teraz warto tam być – dodaje.
Koncert jak domówka – tylko z muzyką na żywo
Pierwsze wydarzenie? 2 lipca o godz. 19:30. W ramach festiwalu Music Powerania, Baltic Neopolis Orchestra zaprasza na wyjątkowy koncert „Szczecińskie Kompozycje – Klasyczna Domówka”. I tu nie ma przypadku. To nie będzie patetyczne rozpoczęcie sezonu z przemowami – raczej swojska, nieformalna forma spotkania.
– Pozwoliliśmy sobie nawet użyć słowa domówka – śmieje się Katarzyna Lament z BNO. – Chcemy się poznać z mieszkańcami. To taka kulturalna sąsiadówka.
Na scenie wystąpią szczecińscy muzycy z Baltic Neopolis Quartet, a w programie znajdą się utwory lokalnych kompozytorów – m.in. Klimka, Dobrzyńskiego i Jasińskiego. Wszystko w lekkim, letnim klimacie. Bez stresu, bez dress codu. Można wpaść na chwilę, nawet między lodami a spacerem po Łasztowni.
– To dopiero preludium – podkreśla Emilia Goch Salvador, dyrektorka orkiestry. – Prawdziwe, uroczyste otwarcie Bałtyckiego Portu Kultury planujemy na wrzesień. Ale już teraz chcemy tchnąć tu życie i sprawdzić, jak ta przestrzeń działa z publicznością.

Fot. Radio Szczecin
Bałtycki Port Kultury – dla kogo to miejsce?
Dla wszystkich. I to nie jest puste hasło. Port ma być przestrzenią otwartą – nie tylko dla fanów klasyki, ale też dla ludzi, którzy chcą po prostu spędzić wieczór inaczej niż zwykle. Nad wodą, z muzyką w tle, z myślą, że kultura nie musi być zamknięta w murach filharmonii.
Zarządcą miejsca będzie Żegluga Szczecińska, co samo w sobie zapowiada ciekawy kierunek – łączenie kultury z wodą, z przestrzenią miejską, z ruchem. Coś zupełnie nowego, ale bardzo szczecińskiego.
A co dalej?
Jeszcze w tym sezonie miejsce będzie żyć w rytmie letnich koncertów i wydarzeń. A jesienią – już w pełnym wymiarze – stanie się jednym z najciekawszych adresów kulturalnych w mieście. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Bałtycki Port Kultury może być dla Łasztowni tym, czym Trafostacja stała się dla Śródmieścia – silnikiem kulturalnym.
🗓 Zapisz datę: 2 lipca, godz. 19:30
📍 Bałtycki Port Kultury, Łasztownia, dawny cielętnik
🎻 Wystąpi: Baltic Neopolis Quartet
🎶 Wstęp wolny. Emocje – gwarantowane.
Źródło:
Radio Szczecin





















