Szczecin ma swoje galerie, dyskonty i markety, ale targowisko nadal trzyma się mocno. Tu kupisz świeże warzywa, owoce, pieczywo, wędliny, mięso, przetwory, odzież i rzeczy, których często nie ma w sieciówkach. Dla wielu mieszkańców Szczecina ważne jest też coś więcej: rozmowa ze sprzedawcą, wybór produktu z bliska i poczucie, że kupuje się bardziej po ludzku.
Targowisko Turzyn w Szczecinie – duży wybór przy Bohaterów Warszawy
Targowisko Turzyn działa w rejonie al. Bohaterów Warszawy i ul. o. Augustyna Kordeckiego. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych targowisk w Szczecinie, położone blisko centrum, Pogodna i Śródmieścia. Łatwo tu dojechać komunikacją miejską, a przy większych zakupach przydaje się pobliski parking.
Na Turzynie kupisz świeże warzywa i owoce, pieczywo, mięso, wędliny, ryby, nabiał, przetwory, przyprawy, słodycze, kwiaty i odzież. Są też punkty usługowe oraz mała gastronomia. To dobry wybór, gdy chcesz zrobić większe zakupy w jednym miejscu.
Turzyn ma klimat klasycznego miejskiego rynku. Jest ruch, są stali kupcy i jest spory asortyment. Najlepiej przyjść rano, szczególnie po sezonowe produkty od lokalnych dostawców.
Manhattan Szczecin – targowisko z bazarowym charakterem
Targowisko Manhattan znajduje się przy ul. ks. Stanisława Staszica 1. To ważny punkt handlowy dla mieszkańców Niebuszewa, Drzetowa, Żelechowej i centrum. W okolicy działa też parking, co ułatwia większe zakupy.
Manhattan ma bardziej bazarowy klimat niż Turzyn. Kupisz tu warzywa i owoce, pieczywo, artykuły spożywcze, odzież, obuwie, chemię, kwiaty oraz drobiazgi do domu. W niektórych punktach można trafić także na garmażerkę, ryby, mięso i wyroby lokalnych producentów.
To miejsce dla osób, które lubią duży wybór produktów i nie boją się handlowego gwaru. Manhattan nie udaje eleganckiej galerii. I dobrze, bo właśnie w tym tkwi jego urok.
Ryneczek Pogodno – spokojniejsze zakupy przy Reymonta
Ryneczek Pogodno działa przy ul. Reymonta 3. To jedno z tych miejsc, które dobrze pasują do dzielnicy. Jest bardziej sąsiedzki niż wielkomiejski, a wielu klientów wraca tu do konkretnych stoisk.
Na Pogodnie kupisz świeże warzywa i owoce, pieczywo, wędliny, sery, kawę, produkty garmażeryjne, kwiaty i artykuły codziennego użytku. Są tu też małe lokale gastronomiczne oraz specjalistyczne punkty, których nie znajdziesz w zwykłym markecie.
Ryneczek Pogodno to dobre miejsce dla osób, które chcą zrobić zakupy bez pośpiechu. Nie trzeba biegać między ogromnymi alejkami. Wystarczy przejść kilka pawilonów i porozmawiać z ludźmi, którzy znają swój towar.
Targowisko Szafera – rynek dla mieszkańców Zawadzkiego i Krzekowa
Targowisko Szafera, często nazywane też Ryneczkiem Szafera, działa przy ul. Tadeusza Zawadzkiego 145. To wygodne miejsce dla mieszkańców osiedla Zawadzkiego, Klonowica, Krzekowa, Pogodna i Arkońskiego.
Na miejscu znajdziesz sklepy i stoiska z warzywami, owocami, pieczywem, rybami, produktami spożywczymi, gotowym jedzeniem, kwiatami oraz drobnym asortymentem domowym. Działa tu też kilka punktów usługowych, więc zakupy można połączyć z codziennymi sprawami.
Szafera ma solidny, osiedlowy charakter. To nie jest targowisko na spacer turystyczny. To miejsce, gdzie mieszkańcy wpadają po obiad, świeże pieczywo, warzywa do zupy albo coś szybkiego na wynos.
Targowisko Kilińskiego – kameralny rynek blisko centrum
Targowisko Kilińskiego znajduje się przy pl. Kilińskiego 1. To jeden z bardziej kameralnych ryneczków w Szczecinie, położony blisko al. Wyzwolenia i Niebuszewa. Nie ma rozmachu Manhattanu, ale nadal ma swoich stałych klientów.
Na Kilińskiego można szukać warzyw, owoców, ryb, owoców morza, produktów spożywczych i drobnych usług. Wybór zależy od dnia oraz czynnych punktów, dlatego najlepiej traktować to miejsce jako lokalny rynek do szybszych zakupów.
To dobry adres dla osób, które mieszkają w pobliżu i nie chcą jechać do większego targowiska. Kilińskiego pokazuje też, jak bardzo zmienił się handel w mieście. Kiedyś takie ryneczki były codziennym centrum zakupów. Dziś muszą walczyć z dyskontami i galeriami.
Ryneczki w Zdrojach i Dąbiu – zakupy po prawej stronie Szczecina
Prawobrzeże też ma swoje targowiska i lokalne punkty handlowe. Ryneczki w Zdrojach czy Dąbiu są ważne zwłaszcza dla mieszkańców, którzy nie chcą jechać po zakupy przez całe miasto.
Na takich osiedlowych rynkach kupisz najczęściej świeże warzywa i owoce, pieczywo, kwiaty, przetwory, nabiał, wędliny oraz podstawowe artykuły spożywcze. Często działają tu mniejsze stoiska, ale właśnie one potrafią mieć dobry sezonowy towar.
To idealne miejsca dla osób, które doceniają szybkie zakupy blisko domu. Bez wielkiego parkingu, bez tłumu z galerii i bez kilometrowego paragonu za rzeczy, których wcale nie planowałeś kupić.
Szczeciński Bazar Smakoszy – lokalne produkty w OFF Marinie
Szczeciński Bazar Smakoszy działa w OFF Marinie przy ul. Chmielewskiego 18. To nie jest klasyczne targowisko z codziennym handlem, ale warto je dopisać do miejskiej mapy zakupów. Zwłaszcza jeśli lubisz jedzenie od małych producentów.
Na Bazarze Smakoszy można znaleźć pieczywo, sery, miody, kiszonki, przetwory, ciasta, kawę, dania gotowe, produkty rzemieślnicze i zdrową żywność. Pojawiają się też wystawcy z kuchnią świata, więc zakupy często kończą się śniadaniem albo obiadem na miejscu.
Największy atut tego miejsca to atmosfera. Postindustrialna OFF Marina, zapach kawy, lokalni producenci i spokojniejszy niedzielny rytm robią swoje. To dobre miejsce dla osób, które szukają produktów lepszej jakości i lubią wiedzieć, od kogo kupują.
Gdzie najlepiej zrobić zakupy na targowisku w Szczecinie?
Jeśli zależy Ci na dużym wyborze, wybierz Turzyn albo Manhattan. Jeśli wolisz spokojniejsze zakupy, sprawdź Ryneczek Pogodno lub Szafera. Gdy mieszkasz bliżej centrum i Niebuszewa, wygodny może być Kilińskiego. Po lokalne produkty, pieczywo, przetwory i coś dobrego do zjedzenia warto zajrzeć na Szczeciński Bazar Smakoszy.
Najlepiej przychodzić rano. Wtedy świeże warzywa i owoce wyglądają najlepiej, a wybór jest największy. Warto mieć gotówkę, choć coraz więcej sprzedających umożliwia płatność kartą.
Szczecińskie targowiska nie są takie same. Każde ma własny rytm, swoich kupców i stałych klientów. I właśnie dlatego nadal warto je odwiedzać. Bo czasem najlepsze zakupy zaczynają się przy zwykłym straganie, a nie pod neonem dyskontu.

















