Winicjusz „Wini” Bartków to człowiek-instytucja. Szczecinianin z krwi i kości, który zbudował markę, wytwórnię, własny styl i miejsce w świadomości tysięcy ludzi. Nie szuka atencji – on po prostu robi swoje. Bez filtra, bez pozowania, z autentycznością, której dziś tak bardzo brakuje.
Skater z pasją, która przerodziła się w legendę
Zanim jeszcze Wini stał się rozpoznawalny na całą Polskę, był po prostu typem z deską. Szczecińskie chodniki, spoty i skateparki znał lepiej niż własną kieszeń. To właśnie ta kultura ulicy ukształtowała jego podejście – do życia, ludzi i biznesu.
Ten baczny obserwator rzeczywistości już jako nastolatek kombinował, jak sprowadzić ciuchy z USA, jak ogarnąć kasę na nowe trucki i jak żyć na własnych zasadach. I to mu się udało.
Przeczytaj również o innych znanych osobach ze Szczecina i związanych z naszym miastem!
Stoprocent – brand, który ubrał polski rap
Stoprocent to marka, która powstała z potrzeby – i z pasji. W 1999 roku Winicjusz Bartków zaczął produkować ubrania, które miały jeden cel: oddać ducha ulicy. Bez ściemy, bez kalkulacji, za to z charakterem.
Z czasem logo z psem stało się symbolem czegoś więcej. Stopro ubierało całą scenę hip-hopową – od bloków po największe sceny w Polsce. To był prawdziwy lifestyle, który Wini zbudował od zera.
Ludzie nosili Stopro, bo czuli, że to coś swojego. Marka była obecna wszędzie: w teledyskach, na koncertach, w szkołach i na osiedlach.

Źródło: CGM
Stopro Rap – wytwórnia, która stworzyła kariery
Kiedy brand ubraniowy rozkręcił się na dobre, Wini zrobił kolejny krok – założył Stopro Rap. Ale nie po to, żeby być na okładkach. On działał z tyłu – jako producent wykonawczy, strateg, ktoś, kto potrafił dostrzec talent i dać mu narzędzia.
To właśnie dzięki niemu wypłynęli Sobota, Rena czy Kabe. To nie był przypadek. Wini miał wyczucie – wiedział, co zagra. Wspierał, doradzał, łączył ludzi. Nie grał pierwszych skrzypiec, ale bez niego nie byłoby koncertu.
Upadek i powrót – historia marki, która nie powiedziała ostatniego słowa
W pewnym momencie wydawało się, że wszystko się kończy. Stoprocent częściowo zniknęło z półek, ze sceny, z głów. Marka StoproRap została sprzedana, a nowi właściciele nie udźwignęli jej dziedzictwa. Zabrakło pasji, charakteru, a może po prostu – Winiego.
Ale jak to z Winiem bywa – nie powiedział ostatniego słowa. W 2023 roku marka Stoprocent wróciła. Powrót był skromny, ale znaczący. Znów pojawiły się klasyczne bluzy, t-shirty, nowe dropy – i przede wszystkim, autentyczny vibe. To już nie była tylko odzież – to był sygnał: „Wróciłem. I wiem, co robię”.

Wini na YouTube – rozmowy bez cenzury
Od kilku lat Wini prowadzi jeden z najpopularniejszych kanałów podcastowych w Polsce. Rozmowy w aucie – bez montażu, bez scenariusza, bez udawania. Tak po prostu.
Goście? Przeróżni: raperzy, aktorzy, gangsterzy, sportowcy, freaki i outsiderzy. „Wini Opowiada” to format, który nie musi szukać sensacji – sam w sobie jest zjawiskiem. Bo Wini słucha. Pyta o rzeczy, o które nikt inny nie pyta. I nie boi się ciszy.
To dzięki temu ludzie otwierają się przed nim. Chce też poznać samego siebie przez rozmowę z innymi – i to czuć.
Paprykarz, Szczecin i produkty z duszą
Wini to też ambasador lokalności. Szczecin to jego miejsce na ziemi – nie tylko w sercu, ale też w biznesie. W 2022 roku wypuścił paprykarz szczeciński pod własną marką. Nie jako żart – ale z szacunkiem do klasyki.
Oprócz paprykarza, w jego ofercie można znaleźć też różne produkty lifestyle’owe nawiązujące do klimatu miasta i jego historii. To Szczecin filtrowany przez styl życia Winiego.

Źródło: YouTube
Winicjusz Wini Bartków – postać nie do podrobienia
Wini to nie tylko raper, wykonawca, właściciel marki i producent. To afirmator życia, który z wybuchowej mieszanki cech charakteru zbudował coś więcej niż karierę. Zbudował opowieść, która trwa – i inspiruje.
Nie sili się na patos, nie gra pod publiczkę, nie ściga się z trendami. A mimo to (albo właśnie dlatego) jest jednym z najbardziej autentycznych głosów współczesnej Polski.










